Katarzyna Cichopek jednym zdjęciem ze swoich wakacji wywołała prawdziwą burzę w internecie. Chodzi o post, w którym gwiazda "M jak miłość" pisze o przerażających pożarach w Grecji - aktorka bowiem przebywa obecnie w tym kraju, ale w części niezagrożonej żywiołem. I zapewne nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że - zdaniem części osób obserwujących jej profil - aktorka opatrzyła swój post zbyt beztroskim zdjęciem, z którego rzekomo nie wynika, aby zbytnio przejmowała się najtragiczniejszymi w skutkach pożarami w Europie w tym stuleciu. - Kurcze... głupio mi tak wrzucać radosne zdjęcia z moich greckich wakacji, kiedy obok na Krecie i w Atenach rozgrywa się taka tragedia... jestem myślami ze wszystkimi, którzy teraz przeżywają dramat... - czytamy w poście na Instagramie Kasi Cichopek.

Katarzyna Cichopek na wakacjach w Grecji

Wpis Katarzyny Cichopek na Instagramie o pożarach w Grecji wywołał skrajne reakcje internautów. Jedni chwalą aktorkę za to, że w ogóle zwróciła uwagę swoich odbiorców na tę wielką tragedię.

Każdy z nas jest myślami i sercem z Grekami. Przecież nie jesteśmy w stanie tam iść i pomoc. Jest tam specjalna ekipa ratownicza. Więc jedyne co nam zostaje to się modlić. I to jest piękne :) Cudownie wyglądasz i piękny komentarz do zdjęcia - napisała jedna z fanek.

Z drugiej strony, na gwiazdę serialu "M jak miłość" spłynęła gigantyczna fala krytyki, z oskarżeniami o brak empatii, a nawet "lans" na tragedii włącznie. Kasia Cichopek odpowiedziała nawet jednemu z hejterów, tłumacząc, że chciała jedynie podzielić się swoimi emocjami.

"Podzielić emocjami"? Wygląda to tak, jakby po prostu chciała się Pani pochwalić wakacjami a jednocześnie napisać jak to pani przykro, oczywiście radośnie przy tym pozując. Przykro mi, ale to było tak kretyńskie i bezmyślne... A dodatkowe tłumaczenia nie pomogą - ostro krytykuje aktorkę jeden z internautów.

Kto waszym zdaniem ma rację w tym sporze? Zdjęcia Katarzyny Cichopek z wakacji w Grecji znajdziecie w GALERII >>