Katarzyna Grochola 32 lata temu była poważnie chora. Pisarka często podkreśla w wywiadach, jak trudne było jej życie. Zanim zajęła się literaturą pracowała m.in. jako salowa, sprzątaczka, konsultantka w biurze matrymonialnym i pomocnik cukiernika. Były też okresy, kiedy żyła w biedzie i samotności. Los jednak przyniósł jej w końcu upragnione szczęście i miłość - w tym roku wyszła za mąż za muzyka Stanisława Bartosika, a jej córka Dorota Szelągowska robi karierę. Chociaż, Katarzyna Grochola słynie z tego, że rzadko opowiada o sobie w wywiadach, teraz zdecydowała się na to, aby opowiedzieć o śmiertelnej chorobie, którą przeszła przed laty. 

Katarzyna Grochola - historia choroby

Katarzyna Grochola o swojej chorobie nowotworowej dowiedziała się w 1986 roku. Dopiero niedawno pisarka w rozmowie z dziennikarką "Gazety.pl" opowiedziała o raku, który zaatakował jej organizm, kiedy była młodą mamą. Lekarze twierdzili, że zostały jej zaledwie 3 miesiące życia i kazali przygotować się na najgorsze. Dziś żona Stanisława Bartosika wspomina, że po usłyszeniu tych słów przemyślała, komu powierzy opiekę nad córką i postanowiła spisać testament. Te traumatyczne doświadczenia sprawiły, że Grochola zaczęła bardziej doceniać życie. 

Z całym szacunkiem dla innych i dla świata - ja wiem, że życie jest krótkie. I tak mam podarowany 32. rok życia. W czerwcu, właśnie trzydzieści dwa lata temu, lekarze dawali mi najwyżej trzy miesiące. Zdiagnozowali nowotwór. Powiedzieli, żebym się przygotowała. Przemyślała, co z opieką nad dzieckiem, spisała testament. Dlatego bardzo się liczę z życiem, ale wiem też, że nie polega ono na tym, żeby się komuś podobać czy nie podobać. 

W programie Magdy Mołek, sama córka Katarzyny Grocholi wypowiedziała się na temat choroby matki: 

Myślę, że nie dostałam tyle wsparcia w dzieciństwie, ile powinnam była dostać, ale też dlatego, że moja mama miała raka, moja mama umierała, moi rodzice się rozwiedli, miała własne problemy.

Kiedy znana pisarka zachorowała, jej córka Dorota Szelągowska miała zaledwie sześć lat. Dziennikarka do dziś wspomina, że przez raka Katarzyna Grochola nie zdołała poświęcić córce tyle uwagi, ile potrzebowała. Na szczęście obecnie 62-latka cieszy się już dobrym zdrowiem i wiedzie spokojne życie u boku kochającego męża.