Katarzyna Nosowska przez ostatni rok wrzucała na swojego Instagrama zabawne zdjęcia i filmiki z cyklu „Kaśka, a ja żem jej powiedziała...”, które w zabawny, satyryczny i przerysowany sposób komentowały otaczającą nas rzeczywistość. Nosowska dzięki tej działalności zaczęła funkcjonować nie tylko jako wokalistka, lecz także gwiazda, która jest w stanie w komiczny sposób odnieść się do bieżących, nie zawsze przyjemnych wiadomości. Niestety, kilka dni temu z konta gwiazdy zniknęły wszystkie dotychczas zamieszczone posty. Fani Nosowskiej są w szoku! Co się stało? Dlaczego gwiazda usunęła zdjęcia i nagrania ze swojego konta na Instagramie?

Kasia Nosowska skasowała wszystkie posty na Instagramie!

Kasia Nosowskapóki co nie opublikowała żadnego oświadczenia, w którym tłumaczy, dlaczego zdecydowała się na tak radykalny krok. Nie zmienia to faktu, że fani kultowych już filmików Nosowskiej są zdruzgotani. Wielu z nich nie kryje rozczarowania i pisze, że ma nadzieję, że dotychczasowe posty nie zostały skasowane na dobre, a jedynie zarchiwizowane i ukryte. Jak na takie prośby fanów zareagowała sama Nosowska?

Na profilu na Instagramie wokalistki w miejsce dotychczasowych zdjęć i filmów pojawiło się póki co jedno zdjęcie. To okładka jej nowej płyty „Basta”, która swoją premierę będzie miała już 12 października 2018. „Basta” to dobry komentarz do tego, co zrobiła sama artystka. Czy to znaczy, że za tym słowem kryje się znudzenie Nosowskiej satyryczną konwencją, w jakiej przez ostatni rok nagrywała swoje treści foto i wideo? Czytaj dalej PONIŻEJ:

Kasia Nosowska promuje płytę "Basta"?

Wielu fanów wokalistki i dziennikarzy uważa, że pomysł Nosowskiej na to, by na Instagramie zostawić tylko jedno zdjęcie – okładkę swojej najnowszej płyty – to jedynie zabieg marketingowy, mający na celu wypromować jej nowy krążek. Czy tak jest faktycznie? A może gwiazda chciała jedynie na jakiś czas zrobić sobie wolne od publikowania nie do końca poważnych treści i przypomnieć, że przede wszystkim jest wokalistką...?

Nam nie pozostaje nic innego go, jak tylko mieć nadzieję, że Kasia Nosowska zaraz po premierze płyty wróci do publikowania filmików z cyklu „Kaśka, a ja żem jej powiedziała...”. Już za nimi tęsknimy! A wy?