Moda jest dla mnie zróżnicowana jak mój dzień pracy. Momentami kipi kolorem! Ubrania są jak soczyste pocałunki. Lubię ich wyra-zistość i bezkompromisowość. Są jak kolory moich neonowych szminek. I ja;) Wybieram je w minimalistycznych formach i mono-chromatycznych zestawieniach, jak na pokazach Stelli McCartney czy Gucci.