Ostatnie lata to dla Kasi Sokołowskiej pasmo sukcesów. Te nie przyszły jednak znikąd - reżyserka pokazów mody przez 25 lat pracowała na to, czym dzisiaj może się pochwalić. Jak w tak zawrotnym tempie życia nie zgubić siebie i odnaleźć miłość?

Katarzyna Sokołowska o swoim szczęśliwym związku

47-latka w najnowszym numerze "Gali" zwierzyła się z miłości do swojego partnera, Artura Kozieji. Annie Zejdler opowiedziała o tym, jak wyglądała ich pierwsza randka oraz co urzeka ją w nim najbardziej:

Długo byłam sama, 10 lat. Jestem kobietą-akcją, więc jak się domy­ślasz, byłam całkowicie skupiona na pracy. Z pełną odpowiedzialno­ścią mogę powiedzieć, że byłam pracoholiczką.  (Artur - przyp. Red.) zwrócił się do mojej koleżanki, kobiety o niezwykle silnym charakte­rze i wielkiej charyzmie, z prośbą o umówienie go na randkę ze mną. Koleżanka była na tyle skuteczna i nieustępliwa, że nie dała się zbyć.

Rozmówczyni redaktor naczelnej "Gali" przyznaje, że nie od razu zakochała się w Arturze:
 

Nie było uderzenia pioruna. Była rozmowa, niezwykle interesująca i bardzo długa. Nie wyszłam, tak jak się wcześniej zarzekałam, po zu­pie. Zostałam do deseru, a nawet jeszcze dłużej. „Zamknęliśmy” restaurację. Za­imponował mi tym, że mówi biegle w kilku językach, m.in. po chińsku. Jest świetnie wykształcony. To obywatel świata, ma szerokie hory­zonty.

Zawrotna kariera Katarzyny Sokołowskiej

Gwiazda w szczerej rozmowie opowiedziała też o kolejnym etapie życia, na którym się znalazła. Jak twierdzi, uczy się odmawiać kolejnych zawodowych propozycji i czerpie z tego, co udało jej się osiągnąć:

Wchodząc do świata show-biznesu, miałam 39 lat i świadomość, że moje życie się zmieni, że stanę się "tykal­na". Będzie mnie można dotknąć, wszystko o mnie napisać, skrytyko­wać źle pomalowane oko. Do tej po­ry oceniano wyłącznie moją pracę, kreatywność i profesjonalizm.

Czego nauczyła się przez ponad 20 lat pracy na wysokich obrotach reżyserka pokazów mody? Jak przyznaje, umie już podchodzić selektywnie do kolejnych wyzwań:

Najciekawsza w dojrzałości wydaje mi się umiejętność selekcji. Nie jest łatwo odmówić, kiedy pojawiają się propozycje, na które pracowało się i czekało całe życie. Co więcej - które artystycznie kręcą i pocią­gają. Tego nikt nie uczy, nie mówi o tym w kontekście sukcesu. To bo­lesny proces, który cały czas prze­chodzę. Nie da się być wszędzie i zrobić wszystkiego. Dorosłość moim zdaniem polega na odrzucaniu pewnych propozycji bez żalu. Ważny jest też dystans i pamiętanie, kim naprawdę jeste­śmy i co jest dla nas ważne. Wtedy negatywne komentarze są mniej dotkliwe.

Na łamach "Gali" Sokołowska opowiedziała również o nowym programie telewizyjnym, w którym weźmie udział oraz o nowym przedsięwzięciu biznesowym:

Pociąga mnie telewizja i świetnie się tam czuję. Od marca poprowadzę zupeł­nie nowy program, "Projekt na suk­ces" w TVN Style. Bardzo w niego wierzę, bo pomaga on młodym fir­mom z różnych dziedzin rozwinąć skrzydła. Mam ogromną przyjemność ogłosić fuzję mojej marki Emeralds and Crocodiles z marką Kazar. Uważam za niezwykły sukces, że start-up został doceniony przez tak dużego gracza na rynku obuwniczym. Bardzo się cieszę, bo będę mogła dotrzeć do milionów kobiet.

Cała rozmowa z Katarzyną Sokołowską do przeczytania od poniedziałku w najnowszym, wyjątkowym numerze "Gali". Tym razem - dużo więcej stron niż zwykle (aż 164) za 5,99 zł.