Wystąpienie Kingi Dudy podczas niedzielnego wieczoru wyborczego nadal budzi spore emocje. 25-latka zdecydowała się wygłosić swoje poglądy na temat mniejszości w Polsce, a to co powiedziała, znacząco różniło się od przekonań jej ojca, którymi dzielił się w czasie kampanii wyborczej.

- Niezależnie od tego, kto wygra te wybory, chciałabym zaapelować do Państwa o to, żeby nikt w naszym kraju nie bał się wyjść z domu. Ponieważ niezależnie od tego, w co wierzymy, jaki mamy kolor skóry, jakie mamy poglądy, jakiego kandydata popieramy i kogo kochamy - wszyscy jesteśmy równi i wszyscy zasługujemy na szacunek. Nikt nie zasługuje na to, żeby być obiektem nienawiści- mówiła ze sceny córka Andrzeja Dudy.

Katarzyna Warnke o przemówieniu Kingi Dudy

Jej przemówienie skrytykowało wiele osób publicznych, w tym Karolina Korwin-Piotrowska i Paulina Młynarska, zarzucając jej hipokryzję. Teraz do tego grona dołączyła Katarzyna Warnke, która na Instagramie opublikowała mocny wpis. I chociaż aktorka nie wymieniła nazwiska Kingi Dudy, internauci nie mają wątpliwości, że swoje słowa skierowała właśnie do niej.

- Nie wierzę tym ludziom, którzy mówią: „Nie bójcie się wychodzić z domu”, kiedy przedtem powiedzieli „Nie jesteście dla nas ludźmi”. Nie wierzę tym ludziom, którzy są osobami publicznymi i koniunkturalnie milczą, a potem mówią, że mają osobiste relacje ze zwykłymi ludźmi, czyli Narodem i to wystarczy. Nie wierzę ludziom, którzy zaprzeczają sami sobie. Nie wierzę bieli ich sukienek, koszul i ich publicznym pocałunkom.

Większość obserwatorów Warnke zgadza się z jej poglądami, jednak w komentarzach można znaleźć też słowa sprzeciwu. A jakie jest Wasze zdanie?