Przeprosiny od TVN skierowane do aktorki Katarzyny Zielińskiej dotyczą prześmiewczego materiału w programie „Na językach”, w którym kobieta udająca Zielińską w ciąży paliła papierosa. Sąd po 4 latach od emisji tego odcinka orzekł, że nagranie to naruszyło dobra osobiste aktorki. Poza przeprosinami Zielińska otrzymała też rekompensatę finansową.

Katarzyna Zielińska wygrała z TVN

Przeprosiny dla Kasi Zielińskiej dotyczą materiału pokazanego w „Na językach” we wrześniu 2014 roku, w którym producenci programu sparodiowali doniesienia gazet o skandalach z udziałem gwiazd. W relacji wystąpiła kobieta niezwykle podobna do Katarzyny Zielińskiej, która była wówczas w ciąży i paliła papierosa.

W materiale stacji papieros palony przez kobietę został wskazany czerwoną strzałką, dodano też dźwięk alarmu. Na koniec lektor zasugerował, że bohaterka może nie być Katarzyną Zielińską, oraz pokazano napis: Wszelkie podobieństwo do prawdziwych osób i zdarzeń jest przypadkowe...;-). Mimo to Katarzyna Zielińska postanowiła pozwać stację za sparodiowanie swojego stanu i zasugerowanie, że sięgała wówczas po nikotynę.

Katarzyna Zielińska dostała przeprosiny od TVN

Zielińska wygrała z TVN w dwóch instancjach sądowych. Aktorka pozwała stację za materiał, zarzucając nadawcy naruszenie jej dóbr osobistych. Sąd pierwszej instancji orzekł, że doszło do takiego naruszenia oraz nakazał TVN publikację przeprosin i zapłatę 15 tys. zł zadośćuczynienia. Zielińska odwołała się od wyroku, ponieważ chciała wyższego zadośćuczynienia, natomiast TVN w apelacji wnosił o oddalenie jej pozwu. W lutym tego roku Sąd Apelacyjny w Warszawie podtrzymał wyrok pierwszej instancji. Na mocy jego decyzji stacja przeprosiła aktorkę. Komunikat, w którym nadawca przeprasza Katarzynę Zielińską za naruszenie jej dóbr osobistych i prawa do prywatności pojawił się po raz pierwszy na antenie TVN w minioną niedzielę ok. godz. 23 w TVN. Przeprosiny o takiej samej treści zamieszczono też w serwisie Player.pl.

TVN nie komentuje póki co przebiegu i rozstrzygnięcia procesu z Zielińską. Do przebiegu sprawy nie odniosła się póki co też jego prowadząca, Agnieszka Woźniak – Starak (wtedy jeszcze Agnieszka Szulim).