Po wczorajszym ośmiogodzinnym porodzie można było odnieść wrażenie, że Kate będzie chciała zostać w szpitalu nieco dłużej. Poranna wizyta królewskiego doktora Marcusa Setchella i... jej fryzjera zdają się jednak potwierdzać plotki, że księżna opuści prywatną klinikę Lindo Wing, w której przebywa od wczorajsza poranka, już dzisiaj!

Zgodnie z tradycją, Kate i William zapozują przed szpitalem ze swoim synem zgromadzonemu tłumowi fotografów, a potem udadzą się do Pałacu Kensington. Książę spędził noc w szpitalu wraz z księżną i synem.

Dziadek dziecka, książę Karol, wyznał, że nie ma pojęcia, jakie imię będzie nosił jego pierwszy wnuk, jednak specjaliści od brytyjskiej rodziny królewskiej są niemal pewni, że będzie to Jakub (James), Jerzy (George) lub Henryk (Henry).

Wczoraj późnym wieczorem źródło bliskie Pałacowi Buckingham zdradziło brytyjskiej prasie, że królowa Elżbieta II i jej mąż, książę Filip są "zachwyceni" narodzinami prawnuka i nie mogą doczekać się, aż go zobaczą.

 

PRZECZYTAJ TAKŻE: Gwiazdy o narodzinach syna Kate i Williama