Katie Price to bez wątpienia jedna z najbardziej kontrowersyjnych postaci brytyjskiego show-biznesu. Modelka i osobowość medialna zyskała rozgłos w 1996 roku, gdy jej roznegliżowane zdjęcie trafiło na łamy tabloidu "The Sun". W kolejnych latach o celebrytce było głośno w mediach głównie za sprawą jej burzliwych związków, w tym trzech nieudanych małżeństw, zamiłowania do operacji plastycznych i problemów finansowych, które rzekomo miały doprowadzić ją na skraj bankructwa.

Katie Price oddaje syna do domu opieki

Katie Price jest matką pięciorga dzieci. Najstarsza pociecha celebrytki, osiemnastoletni syn Harvey, jest osobą niepełnosprawną. Chłopiec zmaga się z częściową ślepotą, autyzmem i zespołem Pradera-Williego, przez który cierpi na upośledzenie umysłowe i otyłość. Jego stan ostatnio znacznie się pogorszył.

Media w Wielkiej Brytanii obiegła właśnie informacja, że Katie Price zdecydowała się oddać syna do domu opieki. 42-latka potwierdziła te doniesienia i wyjaśniła swoją decyzję.

- To łamie mi serce. Nie chcę, żeby myślał, że się go pozbywam - wyznała.

- To jego szansa na samodzielne życie, naukę nowych umiejętności i nawiązywanie kontaktów z innymi niż ja - wytłumaczyła.

Celebrytka twierdzi, że na szukanie najlepszego miejsca z całodobową opieką dla syna poświęciła pół roku. Ujawniła, że wybór padł na ośrodek w angielskim Gloucestershire, gdzie Harvey będzie mógł zostać do 25. roku życia.

- Mam nadzieję, że znajdzie tam przyjaciół, z którymi będzie spędzał czas w weekendy, ale jeśli nie będzie miał planów, to zawsze będzie mógł przyjechać do domu - zapewniła.

Ojcem Harveya jest były piłkarz Dwight Yorke, ale Katie Price przez większość życia wychowywała syna sama.

ZOBACZ TEŻ: Szymon Bieniuk skończył 15 lat. Jak wygląda syn Anny Przybylskiej i Jarosława Bieniuka? [FOTO]