Kayah to jedna z najbardziej aktywnych na Facebooku polskich gwiazd. Wokalistce udało się zgromadzić prawie stutysięczną armię fanów, z którymi stara się być w bieżącym kontakcie i często bezpośrednio odpowiada na ich komentarze i pytania.

Nic więc dziwnego, że Kayah często pisząc na swoim profilu dotyka poważniejszych i bliskich jej sercu tematów. Wczoraj gwiazda podzieliła się swoją refleksją dotyczącą stycznia i początku nowego roku. Okazuje się, że autorka "Supermenki" nie znosi tego okresu, bo bardzo źle się on jej kojarzy!

"Styczeń dopadł tylu ludzi. Od 4 lat boję się gdy nadchodzi, bo zawsze przynosi złe wieści. Dziś mija pierwsza rocznica od śmierci 17-letniego syna moich przyjaciół z Zakopanego. Dziecka pięknego i dobrego. Rok wcześniej odszedł 19-letni syn mojej przyjaciółki. Jeszcze rok wcześniej moja Droga Gonia Wielocha, makijażystka i przyjaciółka. W tym roku moja macocha Erika. Każda taka wiadomość rani moje serce. Wszyscy przedwcześnie. Trudny czas. Mam więc nastrój refleksyjny. Wybaczcie. Życzę Wam spokojnej nocy i siły, by zawsze wierzyć w boski plan i sens wszystkiego, co się dzieje. Pokory, która pomoże przetrwać ten test. Ściskam Was mocno" - napisała Kayah.

Miejmy nadzieję, że zły nastrój gwiazdy szybko minie, a na pewno postarali się o to jej wielbiciele, którzy w komentarzach pocieszali Kayah.

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Kayah - "Mój syn ma nas za próchno!"