Keanu Reeves rozpoczął karierę aktorską w drugiej połowie lat 80-tych. Wystąpił wtedy w ekranizacji powieści "Niebezpieczne Związki". Ale największą sławę przyniósł mu kontrowersyjny dramat psychologiczny "Moje własne Idaho", w którym Reeves wystąpił u boku Rivera Phoenixa. Po tym, jak Phoenix dwa lata później zmarł po przedawkowaniu narkotyków, film zyskał miano kultowego, a Keanu - status gwiazdy. Na początku lat 90-tych wystąpił również w "Na fali" oraz "Speed: niebezpieczna prędkość", czyli dwóch filmach, które umocniły jego pozycję w Hollywood. W 1997 roku aktor zagrał w hitowym "Adwokacie Diabła" obok Ala Pacino, a dwa lata później - w hicie wszech czasów "Matrixie". Jednak choć koniec dekady był dla niego niezwykle owocny zawodowo, to prywatnie Reeves przeżył wielką tragedię.

Keanu Reeves stracił córkę

Córka Keanu Reevesa i jego partnerki, Jennifer Syme, urodziła się martwa. Para była zdruzgotana. U boku Syme Reeves chciał się ustatkować i bardzo wyczekiwał narodzin swojego pierwszego dziecka. Dziewczynka urodziła się przedwcześnie, w 8. miesiącu ciąży, dokładnie w wigilię Świąt Bożego Narodzenia. Reeves, by poradzić sobie z tragedią, rzucił się w wir pracy. Gorzej zniosła to Jennifer. Już w kilka tygodni po stracie córki rozstała się z aktorem. Prawdopodobnie cierpiała na głęboką depresję. 1 kwietnia 2001 roku Reeves musiał się zmierzyć z kolejną tragiczną wiadomością...

ZOBACZ TEŻ: Angelina Jolie w Paryżu. Szczupłe ramiona oznaką choroby?

Śmierć byłej partnerki Keanu Reevesa

Keanu Reeves dowiedział się, że Jennifer Syme zginęła w wypadku samochodowym. Miała tylko 28 lat. Siła uderzenia była tak wielka, że kobieta wypadła z samochodu i poniosła śmierć na miejscu. Została pochowana obok córki, Avy Archer Syme-Reeves. Reeves miał w tym czasie rozpoczynać prace nad kolejnymi częściami "Matrixa", ale na wieść o śmierci Syme postanowił odsunąć wszystkie plany zawodowe. Potrzebował czasu, by dojść do siebie.

Reeves od czasu związku z Jennifer Syme nie był - przynajmniej oficjalnie - dłużej z żadną kobietą. Sam wyznał zresztą, że te dwie wielkie tragedie, jakie na niego spadły, sprawiły, że unika poważnych relacji. Jednak ostatnio mówi się, że Keanu znalazł wspólny język z Angeliną Jolie. Aktorka jest nim podobno zauroczona. Czy więc legendarny aktor w końcu odnajdzie szczęście w życiu prywatnym...?