Keith Urban był uzależniony od amfetaminy i cracku. Szczegóły uzależnienia muzyka country i męża Nicole Kidman na łamach Woman’s Day zdradził jego były dealer, David Dobson.

ZOBACZ: NICOLE KIDMAN I KEITH URBANRodzinne szczęście

Były dealer zdradził magazynowi, że Keith Urban był jego klientem w latach 1994-2001. Jak przyznał na łamach gazety, jego uzależnienie było na tyle silne, że niekiedy zakupione substancje odurzające muzyk aplikował sobie zaraz po ich zakupie, jeszcze w domu dealera. Dobson przytoczył powtarzający się proceder:

Zdarzało się, że Keith przychodził do mnie i pytał, czy może wziąć prysznic. Kiedy mu na to pozwalałam, zamykał się w łazience a tam zamiast lejącej się wody było słychać zapalniczkę, którą podpał crack. Wtedy do niego krzyczałem, żeby nie robił tego u mnie w domu i kazałem mu się wynosić!

POLECAMY: NICOLE KIDMAN Gwiazda i jej mąż znowu zostali rodzicami

Były dealer muzyka i juror programu „X-Factor” powiedział też, że swój obecny stan trzeźwości Keith może zawdzięczać tylko i wyłącznie swojej żonie, Nicole Kidman, która od samego początku ich znajomości wspierała go w walce z nałogiem:

Ona robi wszystko, żeby odgonić od niego te wszystkie złe demony. Zastanawiam się tylko, jak długo to potrwa…

Uzależnienie swojego męża już jakiś czas temu w wywiadzie dla magazynu People potwierdziła sama Nicole:

To prawda ale co mogę zrobić? W pewnym momencie możesz powiedzieć tylko „Kocham Cię i jestem tu dla Ciebie o ile będziesz chciał z tym zerwać. Jeśli nie to by było na tyle i koniec z nami.”

Keith Urban już jakiś czas temu zdradził, że w młodości faktycznie eksperymentował z narkotykami. Jego przygody z marihuaną zaczęły się na początku lat 90. Do tej pory nie wspominał jednak o amfetaminie. Doniesienia jego byłego dealera są o tyle szokujące, że do tej pory Urban deklarował się jako zagorzały przeciwnik twardych narkotyków.