Khloe Kardashian oficjalnie zaczęła się spotykać z Tristanem Thompsonem we wrześniu 2016 roku. W międzyczasie koszykarz Cleveland Cavalier spodziewał się pierwszego dziecka ze swoją byłą dziewczyną, Jordan Craig. Rok później, sama Kardashianka zaszła w ciążę z Thompsonem i urodziła córeczkę w czerwcu 2018 roku, True Thompson. Szczęśliwy związek celebrytki rozpadł się gdy dowiedziała się o zdradzie koszykarza z modelką Jordyn Woods

Khloe Kardashian zdradza swoją "prawdę" o związku z Tristanem Thompsonem

Prawie pół roku później, po rozstaniu z Thompsonem, 34-latkę zaczęto oskarżać o to, że była kochanką koszykarza, kiedy on jeszcze był w związku z matką swojego pierwszego dziecka, Jordan Craig. 11 czerwca  2019 roku, Khloe postanowiła odpowiedzieć na zarzuty, i na swoim instastory umieściła długą wiadomość o tym jak naprawdę poznała ojca swojej córeczki, True:

Moja prawda jest taka: poznałam Tristana bo zdecydował się na to by pójść ze mną na randkę w ciemno. Nasz wspólny znajomy umówił nas na randkę. Po kilku naszych spotkaniach, Tristan powiedział mi, że jego była dziewczyna jest z nim w ciąży. Oczywiście, nie miałam ochoty dalej się z nim widywać czy zaczynać z nim związku. Przekonywał mnie, że jego związek zakończył się dawno temu, zanim się spotkaliśmy. Kazał mi nawet porozmawiać z jego bliskimi znajomymi. Wiadomości pomiędzy nim a jego eks, rozmowy z jego prawnikami, najlepszymi przyjaciółmi, wspólnikami i matką udowodniły mi, że on i jego była dziewczyna zerwali ze sobą przed tym jak się po raz pierwszy spotkaliśmy.

Khloe Kardashian przeprosiła również za to, co się przytrafiło Craig:

To jest moja prawda! Prawda, w którą wierzyłam i której ufałam. Jeśli z jakiegoś powodu nie jest to prawda, jestem zawiedziona, że Tristan i jego bliscy kłamali na temat czegoś takiego. Modlę się, aby moja prawda była faktem. Bóg wie, że się modlę, ale teraz naprawdę nie wiem, w co wierzyć. Z całego serca przepraszam! Przepraszam za ból jaki spowodowałam. Żadna kobieta nie zasługuje na to by przez to przechodzić!

Kardashianka swoją relację na Instagramie zakońzyła ostrymi słowami: "To jest MOJA PRAWDA".