Od urodzenia synka Sainta minęło raptem 10 miesięcy a Kim Kardashian z powrotem pokazuje się na imprezach show-biznesowych i koncertach swojego męża… niemal naga! Wszystko to z racji na fakt, że amerykańska celebrytka chce udowodnić światu, że wróciła już do formy sprzed drugiej ciąży. Złośliwi zaznaczają jednak od razu, że szczupła sylwetka najsłynniejszej Kardashianki to zasługa serii zabiegów medycyny estetycznie. Sam Kanye West w jednym z wywiadów zdradził nawet, że jego żona po tym jak schudła ponownie czerpie nieopisaną przyjemność z pokazywania się ulicach wielkich miast w asyście tabunów paparazzi.

Zobacz: Kim Kardashian kusi w koronkowej prześwitującej sukni na imprezie w Nowym Jorku. Przesadziła? [ZDJĘCIA]

Nie inaczej było w miniony weekend. Kim i Kanye w sobotni wieczór zostali przyłapani przez fotografów jak wychodzili z hotelu na koncert rapera w Miami. Celebrytka miała na sobie body z czarnej koronki i kusą sukienkę z prześwitującej siatki. Oba te odzienia trudno jednak nazwać „uraniami”. Zarówno body, jak i sukienka więcej odsłaniały niż zasłaniały. Dlatego właśnie to olbrzymi biust Kim grał w tym zestawie pierwsze skrzypce!

Zobacz też: KIM KARDASHIAN I KANYE WEST Najbardziej wpływowymi gwiazdami w Internecie!

Całość looku Kim zdobiła gruba, diamentowa obroża na szyi i jasne sandały na rzemykach od Manolo Blahnika. Stylizacja gwiazdy to jednak podobno pomysł Kanye. Skoro tak to może muzyk rozminął się jednak z popaleniem? Może zamiast rapem powinien się zajmować stylizowaniem sesji zdjęciowych? Za pewne najlepiej wychodziły by mu te do CKM albo Playboya…

A wy co myślicie o ostatniej stylizacji Kim? Ubrałybyście się tak na imprezę…?