Wygląda na to, że Kim Kardashian jest naprawdę zakochana w raperze Kanye Westcie. Jednak jej uczucie charakteryzuje się dużą zaborczością. Ostatnio celebrytka zabroniła fankom Kanye wchodzić za kulisy po jego koncertach, a teraz nie podoba się jej, że ukochany lubi imprezować.

W sobotę, 19 maja, para pojawiła się na urodzinach menadżera rapera Jaya-Z. Na przyjęciu można było spotkać takie gwiazdy, jak: Chris Martin z żoną Gwyneth Paltrow, Rita Ora, czy Stella McCartney. Jednak Kim kazała opuścić imprezę Kanye'owi, ponieważ nie podobało się jej, że poświęca jej mniej uwagi niż pozostałym gościom. Raper tańczył na parkiecie z Jayem-Z i rozmawiał ze Stellą o modzie.

- Kim nie opuszczała Kanye na krok, jednak gdy on zaczął rozmawiać i bawić się z innymi ludźmi, ona bardzo się zdenerwowała i zabrała go z imprezy - wyjawił świadek zdarzenia w rozmowie z gazetą "The Sun".