Jeden z amerykańskich magazynów, „Parade” przeprowadził ankietę, która miała wyjawić najbardziej nieznośnego celebrytę. W tej konkurencji zwyciężyła Kim Kardashian, która otrzymała aż 29 proc. głosów.

Wygląda na to, że duża pupa, seks-taśma czy przyjaźń z Paris Hilton nie wystarczą, by stać się ulubienicą Amerykanów. „Znana z tego, że jest znana” gwiazda pokonała nawet Charliego Sheena, który ostatnio nie przysporzył sobie zbyt wielu fanów przez swoje liczne ekscesy. Kolejne miejsce zajęła Snooki z reality show „Ekipa z New Jersey” (21 proc.), Lindsay Lohan (16 proc.), Donald Trump (5 proc.) oraz Brad Womack z reality show „Kawaler do wzięcia” (1 proc.).

Ankieta wyraźnie pokazuje, że gwiazdy reality show oraz te, które wiodą zbyt imprezowy styl życia nie zyskują sympatii widzów. A Kim Kardashian zasłynęła dzięki przyjaźni z Paris Hilton oraz reality show „Rodzina Kardashianów”, które było emitowane w 2007 roku na kanale !E. Program opowiadał o rodzinie znanego amerykańskiego prawnika Roberta Kardashiana, który zmarł na raka przełyku w 2003 roku. W tym czasie sporo szumu w mediach zrobiła też seks-taśma gwiazdy, którą nagrała z dawnym chłopakiem, wokalistą R&B Rayem-J.