Kim Kardashian uprzedzała, że jej ślub będzie godny baśni. Mała księżniczka amerykańskiej telewizji dostała wszystko, czego pragnęła. Wszechobecne kwiaty, uśmiechnięci ludzie i wszędzie biel i tylko biel. Biała była jej suknia (to akurat nie zaskakuje…), ale również dywan prowadzący do hotelu. Szczęśliwy wybranek dziedziczki Kardashian wystąpił oczywiście w pięknym białym garniturze z również białą muszką pod szyją. Ich stroje prezentowały się tym okazalej, że gości poproszono o ubranie się z tej okazji na czarno. Szczególny zachwyt wzbudziła Eva Longoria.  

Kim Kardashian nie omieszkała sprzedać wyłącznego prawa fotografowania uroczystości, a na filmie mogła ją uwiecznić wyłącznie kamera kanału E!. To zresztą ta sama amerykańska stacja uczyniła swego czasu dziedziczkę sławną.     

Kamery mogły się wślizgnąć nawet do buduaru przyszłej żony podczas robienia ślubnego makijażu. Mogły więc towarzyszyć pogodnej i jak zawsze eleganckiej Kim. Gwiazdę wspierały oczywiście siostry i mama, które wystąpiły z kolei w sukniach w kolorze kości słoniowej. Wszystko musiało być dopięte na ostatni guzik.