Kim Kardashian bez wątpienia wiedzie luksusowe życie i na co dzień nie ma zbyt wielu zmartwień. Jednak są dni, kiedy celebrytka jest skłonna do głębokich refleksji. Tak było w dniu, w którym przypadła druga rocznica trzęsienia ziemi na Haiti.

- Trzęsienie ziemi na Haiti zabiło ponad 316 tysięcy osób, a 1,5 miliona zostało bez dachu nad głową - napisała Kim na swoim blogu. - Tak trudno nam sobie wyobrazić dzień, w którym tracimy wszystko, wszystko co znaliśmy znika, a bliscy, których kochamy, giną na naszych oczach. Ale to była rzeczywistość dla tysięcy ludzi na Haiti, którzy nie mieli czasu na płacz i żałobę, ale od razu odważnie zaczęli odbudowywać swój świat - dodała celebrytka.

Temat trzęsienia ziemi na Haiti jest niezwykle bliski celebrytce, ponieważ w grudniu wybrała się wraz ze swoją mamą na spotkanie z ludźmi, którzy przeżyli te ciężkie chwile. Osobiście ich poznała i usłyszała niewyobrażalne historie. Nic dziwnego, że Kim tak mocno zaangażowała się w tę sprawę i zachęca teraz wszystkich, by przesyłali pieniądze, które pomogą mieszkańcom Haiti.