Kim Kardashian to celebrytka, która lubi się rozbierać. Nic w tym dziwnego, w końcu dzięki swojej nagości zdobyła światową sławę.

Partnerka Kanye Westa często eksponuje swoje wdzięki podczas sesji zdjęciowych, czy też w trakcie robienia selfie.

Niedawno Karashianka wzięła udział w kolejnej sesji, tym razem wykonanej na pustyni. Nie trudno się domyślić, że Kim pozuje na fotografiach zupełnie roznegliżowana.

Okazuje się jednak, że rozbieranie jest dla gwiazdy czymś w rodzaju terapii...

- Rozbierając się walczę ze swoimi kompleksami. Pragnę zobaczyć, że faktycznie mam seksowne ciało. Mam długą listę rzeczy, których w sobie nie akceptuje i chciałabym je zmienić. Uczę się z tym walczyć wystawiając się na ocenę i pokazując naturalne ciało - zdradza w jednym z wywiadów.

Cieszymy się, że Kim znalazła swój skuteczny sposób na walkę z kompleksami.

Szkoda tylko, że zdjęcia z jej udziałem dalekie są od naturalności... Najważniejsze jednak, że terapia przynosi zamierzone efekty.

Uważacie, że Kardashianka ma powody do kompleksów?

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Kim Kardashian - Zobacz, jak wygląda bez makijażu!