Kinga Rusin i Tomasz Lis wydali wspólne oświadczenie w sprawie córki PoliLis, która ich zdaniem padła ofiarą stalkera. Mowa o osobie, która szantażuje Polę ujawnieniem do publicznej wiadomości spreparowanych, nieprawdziwych dokumentów i maili dotyczących życia prywatnego jej, jak i jej rodziców. Kinga Rusin w oświadczeniu sugeruje, że być może jej córka jest szantażowana z przyczyn politycznych. W końcu zarównoTomasz Lis, jak i Kinga Rusin wielokrotnie negatywnie wypowiadali się na temat działań obecnej władzy, na co na szczęście pozwalają im ich zawody oraz pozycje, a także wolność słowa. Co napisali Kinga Rusin i Tomasz Lis we wspólnym oświadczeniu? To ich pierwsza wspólna inicjatywa od czasu rozwodu!

ZOBACZ: POLA LIS Wydała specjalne oświadczenie dla mediów!

Kinga Rusin zaznaczyła w swoim wpisie, że zdecydowała się ujawnić zaistniały fakt, ponieważ śledztwo w tej sprawie – mimo jej głębokich oczekiwań - nie posunęło się do przodu, a przestępca, która nęka jej córkę, Polę, "staje się coraz bardziej bezpardonowy”. Jak brzmiało pełne oświadczenie Kingi Rusin i Tomasza Lisa w sprawie ich córki Poli Lis? Zobacz poniżej.

Oświadczenie Kingi Rusin i Tomasza Lisa:

Nasza córka Pola Lis jest od jakiegoś czasu w ohydny sposób szantażowana ujawnieniem do publicznej wiadomości spreparowanych, nieprawdziwych dokumentów i maili. Z ich treści wynika, że celem jest zniszczenie reputacji nie tylko jej, ale całej naszej rodziny. Być może motywacją są względy polityczne. Szantażysta posuwa się do gróźb karalnych i niemoralnych żądań, zakłóca jej spokój, wpędza w psychozę strachu i uniemożliwia normalne funkcjonowanie. Posługuje się nieprawdziwym IP i loguje z serwerów zarejestrowanych w różnych miejscach świata. Pomimo stosowanych przez niego taktyk nie spoczniemy, póki go nie znajdziemy i nie zostanie ukarany. Stalking (uporczywe nękanie) to przestępstwo zagrożone w polskim prawie więzieniem! To czyn który zabiera ludziom prywatność, godność i spokój, pozbawia poczucia bezpieczeństwa, zaszczuwa i uniemożliwia normalne funkcjonowanie. Ktoś, kto w świadomy sposób stosuje stalking, szczególnie wobec osób bardzo młodych i wyjątkowo narażonych na stres, które nawet nie weszły jeszcze do końca w dorosłość, które dopiero zapisują swoją kartę w życiu, jest godny największego potępienia i adekwatnej kary! Zdecydowaliśmy się ujawnić ten fakt do publicznej wiadomości po wielu miesiącach bezskutecznego jak na razie śledztwa, gdyż szantażysta staje się coraz bardziej bezpardonowy i nie mamy pewności, że nie wprowadzi swoich gróźb w życie. Spreparowanie w naszych czasach maili, zaświadczeń, dokumentów, listów nie jest najmniejszym problemem. Puszczanie nieprawdziwych informacji w obieg może bezpowrotnie zniszczyć komuś życie i doprowadzić do tragedii. Zwracamy się z prośbą o niepublikowanie niesprawdzonych, nieprawdziwych informacji, o nieurzeczywistnianie nadziei szantażysty. Pamiętajcie, że macie nie tylko odpowiedzialność za słowo, ale również za skutki jakie wywołuje.

Kinga Rusin i Tomasz Lis

Kinga Rusin - reakcje fanów

Tak jak przypuszczaliśmy, pod postem Kingi Rusin na Facebooku z tym oświadczeniem nie brakuje słów wsparcia i otuchy od jej fanów. My również się do nich przyłączamy. I mamy nadzieję, że sprawa zakończy się szybko i efektywnie. I że Pola Lis, tak jak jej rodzicie, już wkrótce będzie mogła wrócić do normalnego i spokojnego funkcjonowania!