Kinga Rusin odpowiedziała publicznie ojcu Małgorzaty Rozenek. Przypomnijmy, że Stanisław Kostrzewski udzielił krótkiego wywiadu dziennikowi Fakt, w którym bardzo ostro skomentował zachowanie Rusin oraz jej pretensje względem Rozenek. Małgorzata wielokrotnie podkreślała w wywiadach, że ma z ojcem bardzo bliską relację i że jest on dla niej wzorem. Kostrzewski, były skarbnik PiS-u, w rozmowie z dziennikiem nie szczędził Kindze Rusin ostrych słów. Poniżej cytat:

Show-biznes to bardzo specyficzne środowisko pełne żmij i gadów. Kinga Rusin jest tego najlepszym przykładem. Po tym, co napisała, uważam, że to toksyczna osoba, która chce zaistnieć na chwilę we wszystkich mediach kosztem Małgosi. Podejrzewam, że chciała, by było o niej głośno, ponieważ marka jej kosmetyków jest niszowa - ocenił ojciec Małgorzaty Rozenek.

Kinga Rusin o ojcu Małgorzaty Rozenek 

Jak się okazuje, Kinga Rusin nie zignorowała słów ojca Małgorzaty Rozenek i w ostrym wpisie na Instagramie szybko odpowiedziała na jego prasową wypowiedź. Dziennikarka TVN wytknęła mu m.in. to, że broni swojej córki jakby ta była małą dziewczynką i potrzebowała wsparcia. Dziennikarka przypomniała też jego polityczną przeszłość.

Rozenek pobiegła na skargę do taty, który, co za zbieg okoliczności, jest PIS-owskim dygnitarzem, wieloletnim skarbnikiem PIS. Tak, tego PIS, który nam rozwala od kilku lat przyrodę, o którą ja i cała masa ludzi walczymy. Walczymy dla wszystkich, niezależnie od sympatii politycznych.

Kinaga Rusin nie poprzestała na tym i wytknęła Stanisławowi Kostrzewskiemu również to, że ten nazwał ją „żmiją i gadem". Dziennikarka przypominała przy okazji, że jest obecna mediach od 25 lat, podczas gdy jego córka zaledwie od pięciu:

I wyszła buta PIS-owskiego dygnitarza. W wywiadzie dla dzisiejszego Faktu mógł mnie nazwać komunistką i złodziejką, gorszym sortem, zdradziecką mordą. Ale wybrał coś nowego: otóż okazuje się, że jestem ŻMIJĄ I GADEM. Jak to mężczyzna do kobiety, po staropolsku... Podobno też po 25 latach w telewizji muszę "wozić się" na słynnej Pani Rozenek, która pojawiła się w mediach...5 lat temu. Aha!

Kinga Rusin o swoich hejterach

Kinga Rusin zaobserwowała też, że osoby, które z nią walczą na różnych polach, z reguły stosują ten sam „schemat ataku”:

Patrząc na całą akcję, widać stary schemat walki z przeciwnikami: mówią, że coś jest dla nich ważne (drzewa, puszcza, tu: zwierzęta), następnie kasa jest ważniejsza (wycinka, tu: reklama Avonu), przeciwnikom zarzuca się działanie dla prywatnych korzyści (tu: wywiad Rozenek na mój temat), a po mocnym oświadczeniu obrażonego (mój wpis) atakuje się go na wszystkich frontach i obraża mocniej. Manipulacja przykrywająca sprzedaż wartości za kasę plus zmasowany atak... – podsumowała Kinga Rusin.

Przypomnijmy, że w Kingi Rusin broni m.in. Doda, która zamieściła na Instagramie wymowną sondę>>