Konflikt Kingi Rusin i Małgorzaty Rozenek rozpoczął się w 2018 roku, kiedy dziennikarka skrytykowała współpracę gospodyni "Projektu Lady" z jedną z marek kosmetycznych, która znalazła się na liście koncernów testujących swoje produkty na zwierzętach. W odpowiedzi żona Radosława Majdana zarzuciła jej lans na obronie praw zwierząt, a następnie Rusin nazwała Rozenek "wypindrzoną, sztuczną lalą". Od tamtej pory panie regularnie próbują dopiec sobie w mediach społecznościowych. 

Przy okazji słynnego wpisu, który Kinga Rusin zamieściła na Instagramie po imprezie z hollywoodzkimi gwiazdami (w tym Adele), Małgorzata Rozenek pokusiła się nawet na napisanie prześmiewczego wpisu na swoim Instagramie, w którym w podobny sposób zrelacjonowała swoją "zwykłą" podróż samolotem. 

Kinga Rusin nawiązała do Małgorzaty Rozenek w nowym wpisie na Instagramie?

I kiedy myśleliśmy, że konflikt na linii Rusin-Rozenek zdążył już nieco przycichnąć, nowy wpis na Instagramie dziennikarki sugeruje, że nie zapomniała o urazie, którą żywi do koleżanki ze stacji. Kinga Rusin opublikowała zdjęcie z partnerem Markiem Kujawą, pod którym wyjaśniła, że wypoczywa na małej wyspie na Oceanie Indyjskim i wyśmiała doniesienia jednego z portali, który twierdził, że para "udaje wakacje" tak naprawdę przebywając w Warszawie. 

- Jesteśmy w tym przepięknym i spokojnym miejscu z Markiem od połowy listopada, pracujemy razem zdalnie dla naszej firmy kosmetycznej Pat&Rub, miejsce też nie nazywa się tak, jak podajecie. Może przesłać nasze bilety? Skoro nie zrobiliśmy instastory z samolotu jak niektórzy i nie relacjonujemy każdego dnia - napisała Rusin.

Niektórzy internauci twierdzą, że ostatnie zdanie w powyższym wpisie nie było przypadkowe. Ich zdaniem Kinga Rusin ewidentnie nawiązała do pobytu Małgorzaty Rozenek i Radosława Majdana w Meksyku, którzy dzielą się z fanami codzienną porcją zdjęć i wideo, a także relacjonowali pobyt na lotnisku oraz lot z przesiadkami.

Myślicie, że Małgorzata Rozenek odpowie na tę aluzję?