Tegoroczne Święta Wielkanocne będą zupełnie inne niż dotychczas. Polski rząd na czele z premierem Mateuszem Morawieckim i ministrem zdrowia Łukaszem Szumowskim, zaapelował żeby Polacy podczas zbliżającej się Wielkanocy zachowali szczególną ostrożność. Rada Ministrów zaleciła, byśmy nigdzie nie wyjeżdżali na święta, a wszelki wyjazdy rodzinne ograniczyć do minimum. Celem wprowadzonych obostrzeń jest opanowanie fali zakażeń koronawirusem. Do ograniczeń władz stosuje się także wiele znanych i lubianych gwiazd polskiego show-biznesu. Wyjątkowe ciężkie dni czekają m. in. Kingę Rusin. Podczas sobotniego wydania "Dzień dobry TVN", 49-latka popłakała się na myśl, że zarówno pierwszy jak i drugi dzień świąt spędzi bez swoich córek - Poli i Igi, ale także matki, która jest w grupie najbardziej zagrożonych zarażeniem COVID-19.

Pierwszy raz chyba w życiu będę spędzała te święta sama. Bo my bardzo poważnie podchodzimy do tych obostrzeń. I muszę chronić moją mamę, która jest w grupie ryzyka. Ona jest sama, moje córki są same, ja jestem sama, no i to będzie trochę przykre - powiedziała nie ukrywając wzruszenia Kinga Rusin.       

Na słowa Rusin od razu zareagowali prowadzący program, Anna Kalczyńska i Andrzej Sołtysik, którzy starali się pocieszyć redakcyjną koleżankę, dodając jej słowa otuchy - Nie jesteś sama! 

Kinga Rusin spędzi Wielkanoc bez rodziny

Podczas sobotniej rozmowy z Kingą Rusin, która w czasie wywiadu ćwiczyła na rowerze stacjonarnym w domu, gospodarze programu zapytali dziennikarkę także o jej domowe sposoby dbania o formę oraz jak funkcjonuje jej biznes w czasie pandemii koronawirusa.  

Moja firma kosmetyczna pracuje tak, żeby chronić bezpieczeństwo pracowników, ale zachowujemy ciągłość produkcji, zarządzamy zdalnie, tak jak zarządzamy od wielu lat - zdradziła Rusin. 

Przypomnijmy, Kinga Rusin od ponad 10 lat jest współwłaścicielką marki kosmetycznej Pat&Rab. 

ZOBACZ TAKŻE: Kinga Rusin przeżyła noc marzeń! Spotkała się z DiCaprio, Adele i Beyonce