Kinga Rusin już wkrótce ma zamiar polecieć na drugi koniec świata, a dokładnie – do egzotycznej Oceanii! Podobno o wyprawie na kontynent australijski marzyła od bardzo dawna, ale przez lata perspektywa na urlop właśnie tam wydawała się jej nierealna. Teraz jednak gwiazda postanowiła w końcu zrealizować swoje odwieczne marzenie i już zaczęła organizować ten ważny dla niej wyjazd. Co szczególnie pociąga ją w archipelagu wysp Oceanii?

Jak zdradziła dwuogniskowi Party, jest to fakt, że niektóre z wysp Oceanii są trudno dostępne, a na innych nie ma nawet normlanych hotel! Jak zatem widać, Kinga chce zobaczyć, jak to jest wypoczywać nie tylko w luksusowych warunkach! Jak jednak przyznała, samej średnio wychodzi jej organizowanie takich wypadów, dlatego w tej kwestii o pomoc poprosiła swojego partnera, Marka Kujawę.

ZOBACZ: KINGA RUSIN w ekskluzywnej sesji dla "Gali" [ZDJĘCIA]

Partner Kingi i znany prawnik zaplanował dla nich wymagającą podróż z plecakiem. Ta ma być podobno nie tylko sprawdzianem ich kondycji, lecz także ich relacji. W końcu najlepiej drugiego człowieka poznaje się właśnie podczas podróży w ekstremalnych warunkach!

Kinga chce polecieć na Oceanię z jeszcze jednego powodu. Jako zaangażowana ekolożka doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że części wysp Oceanii grozi zniknięcie pod wodą w wyniku zmian klimatycznych. Kinga chciałaby zatem uświadczyć raju na ziemi, zanim ten zniknie z jej powierzchni na dobre.

CZYTAJ TEŻ: STECZKOWSKA, RUSIN, LOSKA, KUKULSKI ich dzieci poszły w ślady rodziców i odniosły sukces. Zasłużenie?

A może tej wyjazd zainspiruje dziennikarkę do kolejnych działań proekologicznych i po powrocie z niego stanie się aktywistką na rzecz walki z globalnym ocieplenie, w wyniku którego właśnie Oceanii grozi zniknięcie pod wpływem rosnącego poziomu mórz i oceanów…?

Te wakacje mogą się okazać dla Kingi Rusin naprawdę przełomowe!