Finał Super Bowl 2020 dla pewnej Polki to jeden z najważniejszych momentów w życiu i nie chodzi tu o rozgrywki futbolowe. Klaudia Antos, była uczestniczka programu "You Can Dance" swoje marzenia o karierze tancerki jakiś czas temu postanowiła realizować w Los Angeles. Ukoronowaniem jej ciężkiej pracy stał się występ u boku Jennifer Lopez podczas jednego z najważniejszych wydarzeń sportowo-rozrywkowych w amerykańskiej telewizji. O tym, jakie to uczucie, gdy jest się podziwianym przez setki milionów widzów oraz jaką szefową jest J.Lo opowiedziała mi sama zainteresowana.

Sandra Hajduk: Po pierwsze: jeszcze raz serdecznie gratuluję Ci Twojego sukcesu. Dzięki programom tanecznym w Polsce wszyscy wiemy, jak trudno jest zdobywać najwyższe szczyty w tej branży. Tobie się to udało. Ile razy się upada na drodze do występu na Super Bowl u boku supergwiazdy?

Klaudia Antos: Bardzo, ale to bardzo dziękuję. Kariera tancerza nie należy do najłatwiejszych. Nasz zawód został zakwalifikowany do najcięższych pod względem psychicznym i fizycznym, porównując wszystko inne typu: robotnik budowlany lub inne najcięższe prace fizyczne. Upada się wiele razy, ale każdy upadek musi sprawiać, że stajesz się silniejszy. Sam musisz wiedzieć, do czego jest zdolne Twoje ciało, a przede wszystkim psychika. 

Zapytam wprost, bo wiem, że wielu naszych Czytelników chciałoby znać odpowiedź na to pytanie: Jaka prywatnie jest J.Lo? Czy po treningu z tancerzami spędza z nimi czas?

Nasze przygotowania trwały 2 miesiące. Intensywne 2 miesiące prób, po 10 godzin dziennie. J.Lo była z nami codziennie, więc już teraz możesz sobie wyobrazić, jaka więź była między nią a nami. Jest jedną z najbardziej pracujących i wymagających osób, jakie poznałam w całym swoim życiu. Wie jak pracować, aby show było na jak najwyższym poziomie, dlatego wymagała od nas też najlepszego.

Jaką masz radę dla młodych tancerzy, którzy marzą o podobnych sukcesach, ale są na początku swojej drogi?

Wiem że to łatwo zabrzmi, ale nigdy się nie poddawać. Chociażby droga na wymarzony szczyt miała zająć X lat.  Jeśli ciężko pracujesz, wierzysz w swoje możliwości i walczysz, to zawsze prędzej czy później dostanie się to, o czym się marzy. Cierpliwość jest kluczem tego wszystkiego! 

Życie dzielisz między Stany Zjednoczone a Polskę. Czego brakuje Ci, gdy jesteś w USA, a za czym tęsknisz, gdy przebywasz w Polsce?

W USA najbardziej brakuje mi mojej rodziny i psa. Przez dużą ilość pracy tutaj, staram się o tym nie myśleć za często i nie rozczulać. Jak przebywam w Polsce to zdecydowanie tęsknie za palmami, które tutaj są wszędzie i wiem że to może źle zabrzmi, ale brakuje u nas "szczerych i uprzejmych" ludzi. 

Kto jest Twoim tanecznym wzorem? I z kim chciałabyś dzielić scenę, a jeszcze nie miałaś takiej okazji?

 Staram się na nikim nie wzorować. Chcę zbudować swoją własną ścieżkę, którą chcą podążać. Zdecydowanie Usher, Chris Brown, Justin Bieber, Justin Timberlake. Jest tego wiele, ale mierzę wysoko :) 

Jaka jest najbrutalniejsza prawda dotycząca świata tańca?

Praca tancerza to zawód 24/7. Musimy pracować na sali, ale również cały czas dbać o swój wizerunek na audycjach i w social mediach. Po 10 godzinie prób jedyne, na co masz ochotę, to położyć się spać i nic nie robić. Uwierzcie mi, to serio ciężka harówka. Poza tym musisz być zawsze gotowy na wszystko. U nas nie ma czegoś takiego jak weekend. Pracuje się cały tydzień. 

Czy nie jest tak, że taneczne shows nieco zniekształcają wizerunek tancerza? Czy wręcz przeciwnie - dzięki temu, że są, tancerze zyskali swoje "pięć minut" w show-biznesie?

W Polsce nadal bagatelizuje się zawód tancerza. Traktuje się nas bardziej jako "tło" niż kompletny dodatek do show. Tutaj można błyszczeć na scenie, obok największych gwiazd i zyskać swoich fanów :) 

Czy stresowałaś się występem na Super Bowl? To wydarzenie oglądają miliony ludzi na całym świecie!

Szczerze, nie stresowałam się ani trochę. Byłam podekscytowana jakbym zaraz miała wystrzelić w kosmos. Schodząc ze sceny, kiedy patrzyłam na ostatnie sekundy show, widząc dookoła prawie 100 tysięcy osób na trybunach i przepiękne fajerwerki... łzy płynęły mi po twarzy. To uczucie jest nie do opisania, ale przede wszystkim duma, że jestem w tym miejscu, o którym kiedyś marzyłam. Na jednej scenie z Jennifer Lopez i z najlepszymi tancerzami z całego świata.

Pochodzisz z małej miejscowości. Czy miałaś już moment "wody sodowej", która spowodowała, że zachłysnęłaś się tzw. "wielkim światem"?

Ciężko mi samej to ocenić. Wydaje mi się, że nie, bo pewnie moja mama zdążyłaby mi coś nawrzucać na ten temat [śmiech] Zawsze pamiętam skąd pochodzę i gdzie kiedyś sama zaczynałam. Moja mama przede wszystkim nauczyła mnie dojrzałości w bardzo młodym wieku i jestem jej za to ogromnie wdzięczna, bo teraz czuję, że w każdej sytuacji mam głowę na karku, mimo że mam dopiero 23 lata. 

 Co robi tancerz na emeryturze?

Tancerz na emeryturze może robić wszystko. Być dyrektorem kreatywnym, choreografem i robić wiele innych rzeczy związanych z tworzeniem. Ciężko też powiedzieć kiedy tancerz przechodzi na emeryturę, bo to sprawa indywidualna. Bardzo dużo zależy od zdrowia i kondycji naszego ciała. Przykład: główny kapitan tancerzy Jennifer Lopez ma 38 lat i nadal pracuje w swoim zawodzie, więc się da!