"Kler" Wojciecha Smarzowskiego to bez wątpienia najpopularniejszy i najważniejszy film roku. Na festiwalu w Gdyni "Kler" dostał nagrodę specjalną, a na pokazy filmu ciężko było się dostać. Dlatego organizator festiwalu zapewnił dziennikarzom kilka dodatkowych seansów. W niepełny miesiąc od oficjalnej premiery "Kler" obejrzało już ponad 3 i pół miliona widzów (dokładnie: 3 538 214). O takim wyniku inni reżyserzy mogą jedynie pomarzyć. Okazuje się, że nowy film Smarzowskiego cieszy się też popularnością za granicą. W Wielkiej Brytanii "Kler" miał najlepsze otwarcie w historii polskiego kina i w ledwie trzy dni zarobił ponad milion funtów. Podobnie sytuacja przedstawia się w Luksemburgu. Jak donosi kultura.gazeta.pl, "Kler" odniósł tam równie wielki sukces. Bilety na premierowy seans w Luksemburgu rozeszły się co do ostatniego, a zainteresowanie kontrowersyjnym filmem Smarzowskiego było tak wielkie, że trzeba było pokazać film również w drugiej sali. Informator serwisu podaje, że do kina w większości przyszli Polacy mieszkający w Luksemburgu. "Kler" będzie pokazywany jeszcze m.in. w Niemczech, Kanadzie, USA. Trzymamy kciuki, by i tam odniósł sukces!

"Kler" - o czym jest nowy film Wojciecha Smarzowskiego

"Kler" opowiada o trzech polskich księżach, których połączył udział w wypadku, z którego cudem uszli cało. Od tego czasu są przyjaciółmi, choć dzieli ich praktycznie wszystko, a zwłaszcza stosunek do piastowanej funkcji. W rolach głównych wystąpili: Arkadiusz Jakubik, Jacek Braciak oraz Robert Więckiewicz. W interesownego, cynicznego i kochającego luksus arcybiskupa Mordowicza wcielił się Janusz Gajos. W rolach drugoplanowych wystąpili m.in. Joanna Kulig, Katarzyna Herman i Rafał Mohr. Trailer "Kleru" prezentujemy PONIŻEJ (ma już prawie 5 milionów wyświetleń!). Serwis next.gazeta.pl szacuje, że "Kler" zarobił już w Polsce ok. 70 mln złotych, a docelowo ma pobić rekord "Ogniem i Mieczem" (105 mln złotych).

Galowa premiera filmu "Kler" odbyła się 25 września w Warszawie. Uczestniczyli w niej reżyser oraz większość obsady. Z kolei dziennikarze pierwszy raz mogli obejrzeć nowy film Smarzowskiego podczas Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. "Kler" znalazł się w Konkursie Głównym festiwalu, ale ostatecznie nie wygrał Złotych Lwów. Wojciech Smarzowski odebrał jedynie nagrodę publiczności i nagrodę specjalną.