Dla skóry muśniętej opalenizną idealnym partnerem jest garnitur śnieżnobiałych zębów. Do lata przygotowujemy się intensywnie, każda z nas chce wyglądać pięknie i atrakcyjnie. Dbamy o ciało, włosy, skórę, ale często zapominamy o zębach lub nie wierzymy, że piękny uśmiech jest w zasięgu naszych możliwości. Czasami wystarczą zaledwie dwa tygodnie, aby wejść w jego posiadanie. „Pierwszym i czasami wystarczającym etapem jest wybielanie. Dzięki najnowocześniejszym i bezbolesnym metodom efekt widoczny jest niemal natychmiast po wizycie”, mówi lekarz stomatolog Katarzyna Moreno.

Najszybsza i najprostsza droga do śnieżnobiałego uśmiechu to…

Katarzyna Moreno: Skaling i piaskowanie, które dobrze usuwają kamień z okolic szyjek zębowych. Decydując się na profesjonalne wybielanie, pacjent może wybrać metodę domową lub gabinetową. W przypadku tej pierwszej na podstawie wycisku gipsowego w gabinecie są przygotowywane specjalne nakładki, które należy napełniać żelem  i nakładać na noc przez kilka dni. Metoda gabinetowa jest krótsza, jeden zabieg trwa 20 minut  i daje natychmiastowy efekt. Stosuje się wówczas żel o wyższym stężeniu, dlatego niezbędny jest nadzór lekarza w gabinecie. Czas ten można skrócić do 5–7 minut, stosując przyspieszający aktywator w postaci „zimnego” światła, którym naświetla się szczękę pokrytą żelem z zawartością fotoaktywatora. Po zabiegu ważna jest odpowiednia dieta – przez minimum 24 godziny od zabiegu nie wolno jeść ani pić niczego, co ma choćby odrobinę barwnika, ponieważ wybielone zęby bardzo szybko wchłaniają tego typu substancje i mogą wyglądać gorzej niż przed zabiegiem.

Kiedy wskazany jest aparat?

Jeżeli zęby nie są równo ustawione, to jedyne słuszne rozwiązanie. Czasy, kiedy ortodoncja kojarzyła się z noszeniem widocznych, mało estetycznych aparatów, odeszły w zapomnienie. W tej chwili niektóre z nich są niemal niewidoczne. Jaki rodzaj aparatu jest odpowiedni, oceniam na podstawie cyfrowych zdjęć rentgenowskich oraz wycisków szczęki i żuchwy. W skomplikowanych przypadkach diagnostycznych korzystam z tomografii komputerowej 3D, zwanej potocznie CBCT, dzięki której otrzymane zdjęcia są trójwymiarowe i niezwykle dokładne.

Jakie rodzaje aparatów Pani stosuje?

Często pacjenci wybierają klasyczny metalowy, naklejany od strony wargowej. Mniej widoczny lingwalny, mocowany od strony języka, jest całkowicie niewidoczny, ale początkowo po naklejeniu może powodować seplenienie. Alternatywą są przezroczyste nakładki, które nosi się przez 19 godzin dziennie, można je zdejmować tylko  do posiłków i mycia zębów. Są wymieniane raz na tydzień aż do uzyskania efektu. Leczenie nimi jest niestety droższe i nie zawsze pozwala na uporanie się ze skomplikowanymi wadami zgryzu. Do leczenia trudnych wad jest przeznaczony aparat Damon, który jest ferrari wśród aparatów. To niezwykle modny i precyzyjnie działający aparat do zadań specjalnych. Co daje aparat poza aspektami estetycznymi? Prawidłowo przeprowadzone leczenie ortodontyczne opóźnia efekty starzenia, likwiduje seplenienie, a często np. niweluje uporczywe bóle głowy.