Daria Widawska była gościem jedenastego odcinka „Kocham Cię, Polsko!” w TVP 2. W ostatnich minutach programu powiedziała coś, co mocno zaskoczyło drużynę przeciwną. O co poszło?

Aż do finałowej rundy KCP niezmiennie prowadziła drużyna Tomasza Kammela. Aktorki szły jak burza, zdobywając kolejne punkty i pozostawiając drużynę sportowców daleko w tyle. Tę znaczną przewagę panom udało się nadrobić w Finale, dzięki wylosowanym na kole fortuny 50 punktom. Trzecie, ostatnie pytanie tej rundy, było dla aktorek ostatnią szansą na zwycięstwo. Emocje sięgały zenitu!

ZOBACZ: TWOJA TWARZ BRZMI ZNAJOMO "My Słowianie" Cleo i Donatana w greckiej edycji programu!

Gdy drużyna Tomka Kammela odpowiedziała na nie poprawnie, wydawało się, że jest o krok od wygranej. Daria Widawska zwróciła się wówczas do przeciwników w ostrych słowach:

Serdecznie Wam dziękujemy i niezależnie od tego, co się teraz wydarzy, to jest łut szczęścia, jeśli wygracie!

Słowa aktorki wywołały niemałą konsternację nie tylko wśród ekipy Antka, ale także w zespole Kammela. Sportowcy zaczęli zatem nagle skandować:

Gramy do końca, my zawsze gramy do końca, gramy do kooońca!

Ich przyśpiewka okazała się mieć większą moc, bo po zakręceniu kołem, drużyna Tomka Kammela wylosowała tylko siedem punktów, co zapewniło wygraną ekipie Antka!

ZOBACZ KONIECZNIE: ZBIGNIEW WODECKI jest już przytomny i ma się lepiej!

Przypomnijmy, w jedenastym odcinku „Kocham Cię, Polsko!” do wspólnej rywalizacji stanęły aktorki i sportowcy. Tomasz Kammel wziął pod swoje skrzydła Agnieszkę Włodarczyk, Darię Widawską i Magdę Waligórską, w ekipie Antka znaleźli się Jerzy Dudek, Kajetan Kajetanowicz i Grzegorz Tkaczyk.

Aktorki szły jak burza. Sportowcy zwyciężyli za to w rundzie Urodziny i odgadli więcej słów kluczowych w konkurencji Głuchy telefon. W Finale natomiast wykręcili na kole fortuny 50 punktów, zdobywając w ten sposób przewagę, która w finale pomogło im wygrać 11. odcinek show!

Zobaczcie w naszej GALERII, co działo się na jego planie!