Donald Trump bohaterem kolejnego seksskandalu w USA. Modelka Karen McDougal twierdzi, że przyszłego prezydenta USA poznała w 2006 roku na imprezie w słynnej rezydencji Hugh Hefnera. Przypomnijmy, że w tamtym czasie Trump był już mężem Melanii Trump, która parę miesięcy wcześniej urodziła ich syna Barrona. Z szokującej opowieści "króliczka" wynika, że po ich pierwszym stosunku, Trump potraktował ją jak prostytutkę i zaoferował pieniądze za seks. McDougal odmówiła, twierdząc, że "nie jest jedną z tych dziewczyn". Co więcej, kobieta uważa, że dziesięć lat po zakończeniu trwającego niecały rok romansu, Donald Trump pośrednio zmusił ją z pomocą 150 tys. dolarów, które przelała jej firma AMI, należąca do jego bliskiego przyjaciela, Davida Peckera.

Modelka "Playboya" opowiada o romansie z Trumpem

Karen McDougal uważa, że sprzedała swoją historię tygodnikowi "National Enquirer". Magazyn jednak nigdy nie opublikował jej oskarżeń i zamiast tego, miał wykorzystać łączący ich kontrakt do uciszenia modelki. Jak donosi "Wall Street Journal", modelka musiałaby bowiem zapłacić 150 tys. dolarów, gdyby ujawniła tę historię innemu wydawnictwu.

Była gwiazda Playboya" ostatecznie i tak zdecydowała się opowiedzieć publicznie o swoim romansie z Donaldem Trumpem. Modelka zdradza, że bardzo stresuje się tą sytuacją, ale ma nadzieję, że będzie to przestroga dla innych kobiet zanim zdecydują się podpisać umowy zmuszające je do milczenia.

Zdjęcia Karen McDougal możecie obejrzeć w naszej GALERII >>>