Kolagen to bogate, włókniste białko naturalnie występuje w naszym organizmie w skórze, kościach, ścięgnach, tętnicach. Jest też głównym składnikiem tkanki łącznej, zapewniając jej właściwą strukturę i pozwalając na rozciąganie. Jest ważny dla utrzymania dobrej kondycji naczyń krwionośnych, a lekarze od lat leczą nim stawy, uzupełniają ubytki tkanek po zabiegach operacyjnych. Co stymuluje produkcję naszego kolagenu? Co warto robić, aby podnieść poziom? Pytamy dermatolog, specjalistę medycyny estetycznej Martynę Szaniawską ze Skin Harmony Clinic.

Renata Bogusz, Gala.pl: Co stymuluje produkcję naszego kolagenu?

Martyna Szaniawska, dermatolog, specjalista medycyny estetycznej Skin Harmony Clinic: Szczyt produkcji kolagenu osiągamy w 26-27 roku życia i od tego momentu produkcja kolagenu stopniowo, ale nieuchronnie spowalnia. Od nas tylko zależy jak będziemy stymulować skórę, aby produkowała tę substancję, aby móc utrzymywać ją przynajmniej w ilości zbliżonej do tej wyjściowej, optymalnej. I tu pojawia się medycyna estetyczna, z medycznego punktu widzenia doskonała alternatywa dla stymulacji naturalnej produkcji kolagenu w organizmie. Aby podnieść poziom i poprawić jakość istniejącego już kolagenu - warto zainwestować we wszelkie zabiegi iniekcyjne czy laserowe. Generalnie: wszystko co będzie nam przerywać ciągłość naskórka, będzie działać na kolagen stymulując.

Czy wiek jest wskaźnikiem kiedy należy zacząć dbać o kolagen?

Tak naprawdę im wcześniej zaczniemy myśleć o kolagenie, tym lepiej - medycyna estetyczna przynosi najlepsze efekty, kiedy jest działaniem prewencyjnym. „ Staramy się edukować pacjentów - nie czekamy więc do magicznej 40, ale dbamy o siebie jak najwcześniej. Jeśli nie jesteśmy pewni czy powinniśmy już działać w tym temacie, warto po prostu pójść na wizytę do dermatologa czy lekarza medycyny estetycznej, żeby ocenił stan i potrzeby naszej skóry. Zapobieganie daje najlepsze efekty, dzięki temu starzejemy się wolniej i dłużej wyglądamy zdrowo i atrakcyjnie. Typowe objawy zmniejszenia produkcji kolagenu to skóra cienka, wiotka i mało elastyczna. Traci sprężystość, pojawiają się objawy wiotkości, tzw. chomiczki.

Co konkretnie warto robić, aby podnieść poziom kolagenu w skórze?

Mezoterapie wszelkiego rodzaju, poczynając od gotowych składów, po bazujące na substancjach autologicznych takich jak osocze bogatopłytkowe, fibryna, czy CGF. Świetnie sprawdza się również mikronakłuwanie - zwłaszcza Dermapen oraz radiofrekwencja mikroigłowa. Na zwiększenie ilości kolagenu w skórze świetnie  wpływają też terapie laserem frakcyjnym. Zawsze dobieramy zabiegi indywidualnie, nie możemy polecić jednego zabiegu dla każdego pacjenta. Na podstawie osobistego doświadczenia cenię bardzo mezoterapię CGF na bazie naszej krwi. To zabieg niezwykły. Składa się z dwóch etapów - pobieramy krew od pacjenta i wkładamy do specjalnego separatora. W ten sposób oddzielamy osocze od pozostałych elementów morfotycznych i podajemy je jak klasyczną mezoterapię. W drugim etapie część frakcji płynnej która została odwirowana wkładamy do sprzętu, który wytwarza nam z niej konsystencję gęstą ala żelową. Nadal mamy więc naturalną substancję, którą podajemy tym razem na kaniuli w miejscach, które potrzebują dodatkowego wzmocnienia i wypełnienia. Mamy dzięki temu doskonałą rewitalizację, natychmiastową poprawę wyglądu i głęboką, długotrwałą przebudowę skóry. To idealna alternatywa także dla osób, które nie lubią zwykłych wypełniaczy. Jeśli takie terapie wzmocnimy dodatkowo regularnym przyjmowaniem kolagenu w suplemencie - osiągniemy bardzo dobre efekty.

Wsparcie od wewnątrz?

Suplementy stały się modą - ale ja jestem zdania, że należy się suplementować, jeśli mamy konkretne niedobory. Wykonujemy badania krwi i jeśli mamy braki - uzupełniamy dany mikroelement. Kolagen jest wyjątkiem - on przyda się właściwie każdemu po 30 roku życia. Zawsze też stawiam na preparaty, które posiadają badania kliniczne. To mnie przekonuje, bo one po prostu przynoszą efekty - podkreśla dr Martyna Szaniawska. Bardzo ważne jest jaki produkt kupujemy. Warto dociekać, sprawdzać. - Jeśli jesteśmy przy kolagenie - polecam sięgać po preparaty zawierające konkretną substancję - Verisol. Ten składnik ma doskonałe wyniki w badaniach klinicznych - powoduje spłycanie zmarszczek, poprawia nawilżenie i pomaga zniwelować cellulit. Przyjmowanie takich suplementów na pewno podbija efekty zabiegów. Warto też przypomnieć, że kolagen przyspiesza gojenie i regenerację skóry, dużo szybciej dochodzimy do siebie po terapiach - mówi ekspertka. Spożywanie kolagenu może więc pomóc zwalczać postępującą z wiekiem degradację kolagenu w naszej skórze. Uwaga: kolagen bardzo nie lubi papierosów i nadmiaru cukru w diecie (zakłóca on zdolność kolagenu do samoregeneracji). Kluczowym składnikiem zwiększającym naturalną produkcję kolagenu jest natomiast witamina C - bez niej organizm nie jest w stanie wyprodukować tej substancji.

 

Martyna Szaniawska - właścicielka Skin Harmony Clinic. Spełniając swoje największe zawodowe marzenie, stworzyła unikalne miejsce, skupiające najlepszych specjalistów. Zależy jej, aby każdy Pacjent czuł się tu komfortowo i bezpiecznie, a wykonywane zabiegi były skuteczne i sprawdzone. Szczególnie pasjonuje ją dermatochirurgia oraz medycyna estetyczna. Bardzo dużą uwagę przywiązuje do profilaktyki i utrzymywania skóry w dobrej kondycji. Znakiem rozpoznawczym pracy dr Martyny jest naturalność efektów, które uzyskuje podczas stosowania zabiegów medycyny estetycznej.

Jest estetką, wrażliwą na piękno w każdej dziedzinie. W wolnym czasie swoją uwagę poświęca pięknym wnętrzom, które ją inspirują. Szczęśliwa żona i mama 4-letniej Zosi.