Gwiazdy nieustannie nas zachwycają swoimi figurami, pięknymi i gęstymi włosami, ponętnymi biustami lub po prostu kreacjami. Miliony kobiet zazdrości im urody, ale być może mało kto wie lub zdaje sobie sprawę, że aktorki, wokalistki i celebrytki także mają kompleksy, jak większość "zwyczajnych" kobiet. Nawet mężczyźni nie są od nich wolni. Czego nie lubią w sobie gwiazdy lub jakich części ciała nie akceptują?

Okazuje się, że Angelina Jolie nie lubi... swoich ust! To może wydawać się szokujące, ponieważ zapewne niejedna kobieta zazdrości aktorce pełnych warg, a ją samą nieraz podejrzewano o operację plastyczną ust. Jednak nic bardziej mylnego. Słynne duże usta Angeliny są w 100 proc. naturalne i nielubiane przez gwiazdę. - Wiem, że wiele kobiet zabiłoby za takie usta jak ja mam, ale ja myślę, że zasłaniają mi całą twarz - powiedziała Angelina.

 


Cameron Diaz, aktorka, która może pochwalić się idealną figurą i nogami do nieba, ma kompleksy na punkcie... swojego biustu. - Kiedyś marzyłam o wielkich piersiach. Moja babcia takie posiadała. Wiele kobiet sądzi, że biust powinien być duży i sama należałam do tego grona - wyjawiła aktorka.

Co ciekawe, nawet David Beckham ma kompleksy! Piłkarz, celebryta i mąż Victorii Beckham nie martwi się żadną częścią swojego ciała, a jedynie nie akceptuje swojego głosu. Ponoć David uważa, że jego głos jest zbyt subtelny i mało męski!

Anna Kurnikova nie lubi swoich mięśni. Mimo że gwiazda zrezygnowała ze swojej kariery w 2003 roku, to do tej pory ma mocno umięśnione ciało. - Nienawidzę swoich mięśni. Przez 15 lat, przez 6 godzin dziennie spędzałam czas na korcie tenisowym - przyznała Anna.

 

 


Paris Hilton ma ponoć kompleksy na punkcie swoich stóp. Piękna celebrytka może pochwalić się idealną figurą, ale uważa, że ma zbyt duże stopy. Ponoć Paris nosi obuwie w rozmiarze 42.

 

 


Gwyneth Paltrow od lat zachwyca publiczność na ekranach kin swoją delikatną urodą. Okazuje się jednak, że aktorka narzeka na swoje nogi, brzuch i pośladki. Podejrzewamy, że nigdy nikt nie pomyślał, że z tymi częściami ciała gwiazdy jest coś nie tak!

Z kolei Keira Knightley, która ostatnio jest coraz chudsza, twierdzi, że nie lubi swojej pupy. Okazuje się, że gwiazda uważa, że jej pośladki są za duże! Być może właśnie dlatego zaczęła się odchudzać?

Katie Holmes nie przepada za swoimi udami. Ponoć uważa, że są zbyt masywne. Prawdopodobnie właśnie z tego powodu zazwyczaj możemy ją zobaczyć w spódnicach za kolano, dżinsach i tunikach, które zakrywają nielubianą część ciała aktorki.

 

 


Jessica Alba, która uważana jest za jedną z najpiękniejszych aktorek, ponoć marzy o tym, żeby być wyższa. Gwiazda narzeka na swój niski wzrost.

 

 


Uma Thurmancierpiała kiedyś z powodu dużych stóp. Co ciekawe, z kompleksów na ich punkcie wyleczył ją sam Quentin Tarantino, który był nimi zachwycony i poświęcił im nawet kilka scen w słynnym filmie "Kill Bill". Ale to nie wszystko, aktorka miała również kompleksy na punkcie swojego wzrostu. Mając 13 lat, mierzyła aż 178 cm wzrostu! Wtedy był to dla niej naprawdę duży problem i nie zdawała sobie sprawy, że jej wzrost w końcu stał się obiektem zazdrości wielu koleżanek, a potem kobiet na całym świecie!

Seksowna Jennifer Lopez również ma kompleksy. Aktorka zawsze chwaliła się swoją krągłą pupą, z której uczyniła swój wielki atut i symbol. Niestety, od kiedy piękna Latynoska urodziła bliźnięta, to cały czas zmaga się z dodatkowymi kilogramami, które stały się dla niej naprawdę sporym problemem.