Kora nie przyjęła ostatniego namaszczenia. Kamil Sipowicz zaznaczył to jasno we wpisie dotyczącym uroczystości pogrzebowych na oficjalnym profilu gwiazdy. Mąż wokalistki zrobił to ze względu na krążące w mediach fałszywe doniesienia na temat ostatnich dni życia swojej żony. Fakt, że Kora nie przebywała w szpitalu, ani nie zdecydowała się przyjąć kościelnego sakramentu potwierdziła też obecna przy niej w chwili śmierci bliska przyjaciółka, profesor Magdalena Środa.

Ktoś propaguje wieści, że Kora w szpitalu wzięła "ostatnie namaszczenie". Raz, że nie była w szpitalu, dwa, że nigdy nie wzięłaby ostatnich namaszczeń, nigdy nie pozwoliłaby na obecność przypadkowych księży wokół siebie. Mało było spraw równie jej obcych jak religia katolicka z jej "urzędnikami", sztywnymi rytuałami, coraz większą hipokryzją i zbrodniami pedofilii. Sama była ich ofiarą. Nie znosiła kościoła katolickiego jako instytucji - czytamy na profilu Magdaleny Środy na Facebooku.

W co wierzyła Kora Jackowska?

Kora Jackowska nigdy nie ukrywała swojej niechęci do Kościoła Katolickiego jako instytucji. Była jednak osobą głęboko uduchowioną, co zresztą wynika ze słów Kamila Sipowicza we wspomnianym wcześniej poście na jej fan page'u. Czy Kora była religijna? A jeśli tak, to w co wierzyła?

Moja żona do końca była wierna religii słońca, wiatru i kwiatów - napisał mąż Kory.

Zagadkową wypowiedź Sipowicza mogą nieco rozjaśnić słowa profesor Środy.

Może myślała o jakiejś Transcendecji, bo na Transcendencję, jako osoba uduchowiona, była bardzo wrażliwa ale na pewno nie w wydaniu panów w czarnych sukienkach, którzy nienawidzą wszystkiego co naturalne i wolne a którzy dziś, (poza nielicznymi wyjątkami), dorzynają demokrację wraz z PiSem licząc, że upasą się na nowym dyktatorskim reżimie - napisała w tym samym wpisie,  w którym zdementowała pogłoski o tym, że Kora przyjęła ostatnie namaszczenie.

Archiwalne zdjęcia Kory z ekskluzywnej sesji dla magazynu "Gala" z 2011 roku z motywem religijnym znajdziecie w naszej GALERII >>

SPRAWDŹ TEŻ: KORA próbowała popełnić samobójstwo. Dlaczego?