Fragmenty ostatniego, niepublikowanego wywiadu z Korą Jackowską wyciekły do sieci. Ostatnia rozmowa wokalistki przed kamerami miała miejsce w kwietniu dla "TVN Uwaga". Okazuje się jednak, że parę tygodni później Kora udzieliła jeszcze jednego, tym razem telefonicznego wywiadu. Odbyta w połowie maja rozmowa związana była głównie z rocznicą śmierci Marka Jackowskiego, założycielem zespołu Maanam i pierwszym mężem Kory. Dziennikarz portalu Onet, który przygotowywał ten materiał zdecydował się teraz w końcu opublikować niewykorzystane fragmenty wywiadu z artystką. Co w nim powiedziała?

Ostatni wywiad Kory

Ostatni wywiad Kory rzuca nowe światło na stan gwiazdy w ostatnich miesiącach jej życia. Co w połowie maja wokalistka mówiła o swoim samopoczuciu i stanie zdrowia?

Ostatnio różnie, chociaż mam od jakiegoś czasu przypływ energii i chciałabym coś zrobić lub ruszyć. Przynajmniej na tyle, na ile mogę. Ale w moim przypadku jest to walka o każdy dzień - powiedziała Kora.

Kora do samego końca miała w sobie niesamowitą wolę życia i działania. Gwiazda miała świadomość tego, że wiele osób wciąż czeka na jakieś nowości muzyczne od niej.

- (...) oczywiście coś bym chciała zrobić, ale to musi być luksusowo rozciągnięte w czasie, czego w komercyjnym wydaniu zrobić nie można. David Bowie wydał swoją ostatnią płytę ["Blackstar" - przyp. red.] i ja też wydam taką, którą chcę. Ta ostatnia jego płyta to jest arcydzieło - mówiła w rozmowie z dziennikarzem onet.pl, Pawłem Piotrowiczem.

Marek Jackowski zmarł w wieku 67 lat. Kora sama wspomniała w rozmowie, że osiągnęła już wiek swojego pierwszego męża...

- Wiem, że ludzie, którzy jeżdżą na koncerty i identyfikują się z moją muzyką, czekają, aż wyjdę i coś zrobię. Mam wielką chęć, ale jestem w takiej sytuacji, że będę miała niedługo [8 czerwca - przyp red.] urodziny i będę w wieku Marka, który umarł, mając 67 lat - mówiła dla portalu onet.pl.

Najbardziej chwytający za serce, niepublikowany wcześniej fragment ostatniego wywiadu Kory dotyczy sensu życiu. Co była dla niej najważniejsze w życiu?

Powiem krótko: w życiu najważniejsze jest życie. Jak się je kocha, zaczyna się je doceniać. Dziś jest to łatwiejsze niż kiedyś. Ja należę do pokolenia, które, powiedzmy sobie szczerze, już z półki biorą, jak to mówił mój były basista. I dlatego żyjemy już nie tak intensywnie jak kiedyś, bo się nie da. Borykamy się z różnymi dolegliwościami, ale wierzę, że życie dalej ma sens - wyznała w rozmowie z redaktorem Onetu.

Kora zmarła 28 lipca 2018 roku w wieku 67 lat. Zdjęcia Kory z jej ostatnich publicznych wystąpień znajdziecie w GALERII >>

ZOBACZ: KORA JACKOWSKA zmarła na nowotwór. Oto historia jej choroby