Joanna P. - uczestniczka programu "Królowe życia" i dziedziczka sieci popularnych kwiaciarni, została aresztowana. Celebrytka i jej konkubent zamieszany w sprawę zabójstwa 75-latki, mieli przekazać prokuratorowi prowadzącemu sprawę łapówkę w wysokości miliona złotych. Joannie P. grozi 12 lat więzienia. O szczegółach pisaliśmy tutaj, ale teraz wychodzą na jaw nowe informacje dotyczące zatrzymania Joanny P. Jak donosi jeden z serwisów plotkarskich, do mieszkania celebrytki weszła grupa antyterrorystyczna, wysadzając przy tym drzwi. 

Szczegóły zatrzymania Joanny P. z "Królowych życia"

Joanna P. podczas zatrzymania miała przebywać w mieszkaniu razem z konkubentem oraz 8-letnią córką Mają. Do aresztowania pary została oddelegowana grupa antyterrorystyczna, która w celu dostania się do lokalu, wysadziła drzwi. - W związku z zarzutami o łapówkarstwo do mieszkania Adama J. wpadła grupa antyterrorystyczna. Wysadziła drzwi. Córka Joanny P. była obecna przy zatrzymaniu matki i jej konkubenta - donosi źródło "Pudelka".

Antyterroryści rzekomo okazali dużo empatii w stosunku do dziewczynki i pozwolili Joannie P. zorganizować dla niej opiekę, aby Maja nie trafiła do ośrodka opiekuńczego. Celebrytka miała zadzwonić po przyjaciółkę, która oddała 8-latkę pod opiekę babci

Prokuratura w oświadczeniu przesłanym do redakcji serwisu potwierdziła zatrzymanie pary, odmówiła natomiast komentarza w sprawie szczegółów aresztowania.

ZOBACZ TEŻ: KASIA Z "KRÓLOWYCH ŻYCIA" komentuje zatrzymanie Joanny P. "Przykro mi. Mam nadzieję, że szybko wyjdzie" [TYLKO U NAS]