Z "M jak miłość" odchodzi kluczowa postać. Mowa o Mateuszu Mostowiaku, synu Hanki (Małgorzata Kożuchowska) i Marka (Kacper Kuszewski), w którego wcielał się Krystian Domagała. Aktor był związany z serialem od małego i grał w nim ponad 19 lat. Co jest powodem takiej decyzji? 

Widzieli przez te wszystkie lata, jak się zmieniam i dojrzewam. Jestem do tych ludzi bardzo przywiązany. Panią Teresę Lipowską traktuję jak moją trzecią babcię, a ona mnie jak swojego wnuka. To cudowna osoba, z której rad często korzystam; nie da się jej nie kochać - wyznał gwiazdor popularnego serialu. 

Krystian Domagała odchodzi z "M jak miłość" po 19 latach

Jak się okazuje, 20-latek żegna się z produkcją ze względu na plany naukowe. W maju przystąpi do egzaminu dojrzałości i to jest teraz dla niego najważniejsze. 

Na razie skupiam się na maturze, którą będę miał w maju. Oczywiście wyobrażam sobie, że będę się zajmować w życiu czymś innym niż praca na planie serialu, ale te wszystkie lata sprawiły, że chciałbym iść tą drogą. Od dziesięciu lat regularnie gram w piłkę nożną, lubię aktywność fizyczną, więc rozważam także zdawanie na AWF. Mam jeszcze trochę czasu, zobaczymy, co przyniesie przyszłość - dodaje. 

Co ciekawe, z "M jak miłość" odchodzi także Monika Mielnicka. Serialowa żona Domagały, która na co dzień jest studentką psychologii, również postanowiła skupić się na nauce. 

Przypomnijmy, że losy rodziny Mostowiaków na antenie telewizyjnej Dwójki możemy śledzić premierowo w każdy poniedziałek i wtorek o godz. 20:55.

ZOBACZ TAKŻE: "M jak miłość": Kinga zdradzi Piotrka z jego własnym bratem! [WIDEO]