Krystian Wieczorek postanowił sprawdzić swoją wytrzymałość. Aktor planuje wybrać się na pielgrzymkę do Santiago de Compostela w Hiszpanii. Mieści się tam grób świętego Jakuba, jednego z dwunastu apostołów Chrystusa.

Od roku myślę, żeby się z tym zmierzyć, żeby samemu iść w tę niełatwą podróż – opowiada aktor Faktowi.

Swoją podróż Krystian Wieczorek rozpocznie od lotu samolotem do Francji. Później całą drogę, łącznie z przejściem przez Pireneje aktor planuje pokonać pieszo. Gwiazda "M jak Miłość" myśli, że w trzy tygodnie uda mu się pokonać pieszo 300 km trasę.

Mówi się, że pielgrzymka do grobu św. Jakuba była traktowana kiedyś jako element resocjalizacji, czy to zadany sobie samodzielnie, czy nakazany wyrokiem sądowym. Na miejscu, w Santiago de Compostela, po ekstremalnej trasie, pielgrzymi palą brudne ubrania na znak oczyszczenia ciała i duszy.

Krystian Wieczorek jak najbardziej zdaje sobie sprawę z wyzwania, jakie go czeka.

Nie boję się tego. Choć pewnie gdy człowiek idzie sam, to prędzej czy później musi zacząć sam ze sobą rozmawiać, by nie zwariować. Dlatego chcę sprawdzić, jak to jest. Chcę sprawdzić samego siebie – mówi aktor. - Nic mnie nie powstrzyma!

Ostatnio na pielgrzymkę, tyle że do Częstochowy wybrała się inna gwiazda serialu "M jak Miłość", Marcin Mroczek. Czyżby wśród gwiazd zapanował nowy trend? Przed Krystianem Wieczorkiem nie lada próba. Trzymamy kciuki i życzymy powodzenia w dotarcia do celu!

 

>> PRZECZYTAJ TAKŻE: KRYSTIAN WIECZOREK Jak dba o sylwetkę?