Krystyna Janda to od lat jedna z najbardziej poważanych polskich gwiazd. Aktorka jest też bardzo zapracowana, bo oprócz grania w filmach prowadzi również dwa popularne warszawskie teatry - Polonię i Och-teatr.

Nic więc dziwnego, że aktorka nie ma zbyt wiele czasu dla siebie. Niestety, to nie najlepiej odbija się na jej zdrowiu. Janda od pięciu lat cierpi bowiem na dyskopatię szyjną, czyli przepuklinę krążka międzykręgowego. Choć jeszcze niedawno gwiazda czuła się na tyle dobrze, że choroba nie przeszkadzała jej w wykonywaniu codziennych obowiązków, to od pewnego czasu musi poddawać się codziennej rehabilitacji!

- Każdy dzień zaczynam od żmudnych ćwiczeń - wyznała w "Rewii" Krystyna Janda.

Choć zajęcia przynoszą efekt, to jest to tylko chwilowa poprawa. Pomocą na dłużej byłaby operacja, jednak gwiazda zwyczajnie nie ma czasu na tak poważny zabieg, po którym rekonwalescencja trwałaby kilka tygodni.

- Córka nie godzi się na zabieg. Martwię się o nią. Gdy coś podnosi to ją boli. Nie ma kiedy odpocząć. Przychodzi z pracy o północy i siedzi przy komputerze do 4 rano - zdradziła w "Rewii" mama Krystyny Jandy.

Jakby gwiazda nie miała na głowie za dużo problemów, to do tego wszystkiego dochodzą jeszcze kłopoty z jej najstarszą córką Marią Seweryn, która związała się przed rokiem z wzbudzającym niechęć Jandy Igorem Dzierzęckim, za który ciągnie się niedobra opinia.

Na szczęście, niedawno w stosunkach pań doszło do przełomu, więc być może Seweryn przekona mamę do zadbania o swoje zdrowie.

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Krystyna Janda - Mocno o posłance Pawłowicz: "Ona ma klimakterium w ostrej fazie!"