Krystyna Janda znana jest ze swoich sprecyzowanych poglądów i ciętego języka. Aktorka na bieżąco na swoim profilu na Facebooku opisuje kwestie, które ją dotykają, denerwują i martwią. Teraz do tej działalności publicystycznej dołoży się poranny wywiad u Konrada Piaseckiego w radiu Zet. Aktorka skrytykowała w nim decyzje polityczne PiS, wezwała kobiety do udziału w poniedziałkowym Czarnym Proteście i wyznała, że ona również ma za sobą ciążę, która zagrażała jej życiu.

Zobacz: KRYSTYNA JANDA Mocno o posłance Pawłowicz: "Ta kobieta ma klimakterium w ostrym stadium!"

Zdaniem Jandy projekt ustawy antyaborcyjnej przegłosowany przez PiS powstał przeciw kobietom i bez ich udziału. Janda przyznała w radiu Zet, że sama musiała podejmować dramatyczną decyzję dotyczącą ciąży. „Byłam w ciąży, która zagrażała życiu”, wyznała.

Janda opublikowała niedawno na swoim Facebooku post, który przypominał o proteście zorganizowanym w 1975 roku przez kobiet w Islandii. Podobny strajk o nazwie Czarny Protest ma obyć się w najbliższy poniedziałek w Polsce. Aktorka nie jest jego bezpośrednią organizatorką, ale chce wziąć w nim czynny udział, dlatego też tego dnia nie zagra w spektaklu, za co przeprosiła widzów Teatru Polonia na Facebooku. Aktorka namawia kobiety do udziału w akcji protestacyjnej, choć nie do końca wierzy w kobiecą solidarność. „To tylko taka propozycja niestety wśród kobiet polskich nie ma solidarności za grosz”, napisała w sieci.

Zobacz też: KRYSTYNA JANDA Świętuje 10-lecie swojego teatru! [WIDEO]

Podczas wywiadu u Konrada Piaseckiego aktorka opowiedziała też swoją historię, kiedy to w latach 80. musiała podjąć bardzo poważną decyzję w związku z ciążą:

„Dwa razy w życiu byłam w takiej sytuacji, że gdyby mi nie pomogli lekarze właśnie z ciążą to bym nie żyła. Dzisiaj, gdybym i się to zdarzyło, to by mnie już nie było od 80 r. na świecie. (…) Moja ciąża była zagrożeniem życia. Ale według tej, jak przeczytałam dokładnie tę nowelizację ustawy, dzisiaj by mnie lekarz nie ratował …”

Założycielka Teatru Polonia, sprzeciwiając się decyzjom politycznym PiS, dokładnie opisała zdarzenia, które przed ją przed laty dotknęły:

„Podejmowałam bardzo dramatyczną decyzję, bardzo dramatyczną. Po pierwszym dziecku bardzo długo nie mogłam mieć dzieci. I zdarzyła się ciąża, która po prostu niestety wymagała natychmiastowej decyzji i to jeszcze był tak dramatyczny moment, że wsiadałam do samolotu, kiedy zemdlałam. (…) I miałam drugi raz podobną sytuację i myślę, że to mnie jakby dopiero, jak sobie to przeczytałam, uświadomiłam dokładnie, co to znaczy, te zapisy.”

Na wypowiedź Jandy już po samej emisji programu zareagowały tysiące kobiet. Ciekawe tylko, czy słowa wparcia dla apelu aktorki przełożą się na ich udział w poniedziałkowym proteście.

Jak Wam się podoba odwaga i szczerość ikony polskiego kina i teatru? Przyłączycie się razem z nią do Czarnego Protestu?