Krystyna Janda żąda przeprosin od Szymona Hołowni. Aktorkę, która często angażuje się w sprawy polityczne i nie boi się na głos wypowiadać swojego zdania, oburzyło określenie, jakim kandydat na prezydenta RP nazwał wyborców Rafała Trzaskowskiego. Hołownia porównał ich do komunistycznej organizacji młodzieży działającej w Chinach w czasie rewolucji kulturalnej.

Krystyna Janda krytykuje Szymona Hołownię

- Te 10 milionów, które nie poszło na wybory, to jest tak naprawdę trzecia wielka Polska, która stoi dzisiaj obok Trzaskowskiego i Dudy i nic nie mówi, niewiele o niej wiemy. Dzisiaj widzę histerię hunwejbinów Trzaskowskiego, że 240 tysięcy moich wyborców nie poszło. Mówią, że ja jeszcze mogłem coś zrobić dla Trzaskowskiego, że dlaczego ja nie wzywałem, że to będzie moja wina, że Duda wygra. Ja, który tyle zrobiłem dla Trzaskowskiego, chociaż wcale nie musiałem i nie zawsze byłem do tego przekonany - miał powiedzieć Szymon Hołownia po ogłoszeniu wyników II tury wyborów prezydenckich.

Nazwanie wyborców Rafała Trzaskowskiego hunwejbinami oburzyło m.in. Krystynę Jandę, która na swoim Facebooku opublikowała ostry wpis Krzysztofa Łozińskiego, byłego przewodniczącego Komitetu Obrony Demokracji.

- Szanowny Panie Hołownia, oczekuję, że przeprosi Pan zwolenników Rafała Trzaskowskiego za porównanie ich do hunwejbinów. Jest to porównanie wyjątkowo obraźliwe, i to że nie wie Pan, kim owi hunwejbini byli, wcale Pana nie usprawiedliwia. Jest to bowiem porównanie równie obelżywe, jak porównanie kogoś do Hitlerjugend. [...] Nie rozumiem, jak można porównać uczciwych ludzi, demokratów, do tak zbrodniczej formacji. Tym bardziej szokujące jest to porównanie w ustach człowieka, który chciał być prezydentem mojego kraju.

Myślicie, że Szymon Hołownia odpowie? Cały wpis możecie przeczytać poniżej: