Tydzień bez Krystyny Pawłowicz jest tygodniem straconym. Już dziś wiemy, że ten takim nie będzie! Bowiem o kontrowersyjnej posłance Prawa i Sprawiedliwości ponownie jest głośno. Tym razem nie chodzi o Lecha Wałęsę, Macieja Stuhra czy Krystynę Jandę. Sprawa jest nieco bardziej osobista. Bowiem Pawłowicz wyznała, że wstydzi się młodszej siostry! 

Podczas jednej z demonstracji Komitetu Obrony Demokracji miało miejsce niezwykłe spotkanie. Podczas marszu do Jarosława Kurskiego (brat Jacka Kurskiego - obecnego dyrektora Telewizji Polskiej) podeszła młodsza siostra Krystyny Pawłowicz. Zastępca redaktora naczelnego Gazety Wyborczej, postanowił wspomnieć o tym na Twitterze. 

Nazywam się Pawłowicz, powiedziałaJestem siostrą Krystyny. Pan mnie zrozumie panie Jarku...

Wpisem Jarosława Kurskiego zainteresował się dziennikarz TVN-u, Filip Chajzer. Prezenter chciał dopytać w Sejmie Panią poseł na temat jej młodszej siostry. Reakcja Pawłowicz była zdumiewająca.

- Pani poseł, dzień dobry - zaczął Chajzer.

Cześć.

Podobno siostra była na marszu KOD-u, to prawda?

Nie mam siostry, przepraszam, ciągle mi tu ktoś wmawia.

Jak to "nie mam siostry"?

Niech pan da mi spokój święty.

A czy siostrze nie będzie przykro, jak ona to obejrzy?

Co prawda rodziny się nie wybiera, jednak można czasem powiedzieć niektóre rzeczy nieco łagodniej. Pytanie pozostaje jedno - czy wówczas o posłance Pawłowicz ktokolwiek by słyszał? Odpowiedź jest prosta - nie.

 

»PRZECZYTAJ TAKŻE: KUBA WOJEWÓDZKI Dziennikarz szydzi z konfliktu pomiędzy Krystyną Jandą, a posłanką Krystyną Pawłowicz