Krzysztof "Diablo" Włodarczyk ma kolejne problemy z prawem. Pięściarz w styczniu 2021 został skazany za jazdę bez wymaganych uprawnień. Były mistrz świata w wadze junior ciężkiej musiał odsiedzieć w areszcie 5 miesięcy. Teraz może tam wrócić. Dlaczego?

Krzysztof "Diablo" Włodarczyk znowu trafi do więzienia?

Szczegóły styczniowego zatrzymania w rozmowie z "Super Expressem" zdradził Andrzej Wasilewski, promotor pięściarza:

Krzysiek miał sądowy zakaz poruszania się pojazdami mechanicznymi. Złamał go i teraz musi swoje odsiedzieć. Trafił do aresztu na warszawskim Służewcu w ostatni piątek - przekazał wówczas tabloidowi. 

Kilka dni temu pięściarz usłyszał kolejny wyrok skazujący. Jak podaje "Super Express", za ten sam czyn został skazany na 10 miesięcy ograniczenia wolności i prace społeczne. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli za prowadzenie samochodu bez prawa jazdy skazał sportowca na kolejne 5 miesięcy pozbawienia wolności i zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych przez okres dwóch lat.

[…] wymierzył mu karę 5 [pięciu] miesięcy pozbawienia wolności oraz na podstawie art. 42 § 1 a pkt. 2 k.k. orzekł wobec oskarżonego środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym na okres 2 [dwóch] lat – brzmi odpowiedź sądu na pisemne zapytanie „Super Expressu” w tej sprawie.

Wyrok nie jest prawomocny. Krzysztof "Diablo" Włodarczyk ma jeszcze szansę się odwołać i być może uniknąć kolejnej odsiadki.

Przypomnijmy, "Diablo" po raz ostatni walczył w ringu w listopadzie 2019 - na gali w Zakopanem pokonał na punkty Taylora Mabikę. 

ZOBACZ TAKŻE: Krzysztof Diablo Włodarczyk trafił do więzienia. Za kratami spędzi kilka miesięcy