Krzysztof Włodarczyk znów ma problemy z prawem. Jak poinformował "Super Express", 39-latek w piątek trafił do jednego z warszawskich aresztów, gdzie spędzi najbliższe miesiące. Szczegóły zatrzymania w rozmowie z tabloidem zdradził Andrzej Wasilewski, promotor pięściarza.

- Krzysiek miał sądowy zakaz poruszania się pojazdami mechanicznymi. Złamał go i teraz musi swoje odsiedzieć. Trafił do aresztu na warszawskim Służewcu w ostatni piątek - przekazał. 

Krzysztof Włodarczyk został aresztowany

Jeśli na jaw nie wyjdą kolejne fakty, Włodarczyk na wolność wyjdzie w czerwcu, jednak do sportu wróci dopiero pod koniec tego roku.

"Diablo" po raz ostatni walczył w ringu w listopadzie 2019 - na gali w Zakopanem pokonał na punkty Taylora Mabikę. Później ze względów zdrowotnych musiał wstrzymać treningi, na ring miał powrócić w pierwszym kwartale tego roku. 

ZOBACZ TAKŻE: Michał Żewłakow spowodował wypadek pod wpływem alkoholu. Teraz wydał oświadczenie