Krzysztof Globisz nigdy wcześniej nie chorował. Nie zdarzyło się, żeby odwołał zajęcia ze studentami krakowskiej PWST. Jest tam wykładowcą, od 10 lat ma tytuł profesora sztuk teatralnych. Po udarze cierpi na afazję, czyli zanik mowy. Pracuje z nim ta sama specjalistka, która pomogła wyjść z afazji Sławomirowi Mrożkowi. Jego stan się poprawia, ale musi kontynuować kosztowną terapię. Koncert i aukcję „Ateneum dla Krzysztofa” zorganizowała aktorka tego teatru, Ewa Telega.

„Krzysztof dzielnie walczy i robi duże postępy. Z nami porozumiewa się e-mailowo, ale jego żona już rozumie, co mówi. Marzymy, by jak najszybciej wrócił do pracy w PWST, on też bardzo tego chce. Nikt z aktorów i obsługi technicznej nie wziął za koncert ani grosza. Całkowity dochód ze sprzedaży biletów i aukcji zostanie przeznaczony na jego leczenie”, mówi „Gali”.

Wystąpili aktorzy Teatru Ateneum, m.in. Joanna Kulig, która była studentką Krzysztofa Globisza – to on pierwszy zwrócił uwagę na jej talent. Do chóru kolegów dołączył Marcin Dorociński, choć śpiewa rzadko i niechętnie. Nie śpiewała tylko Agata Kulesza.

„Wiązałoby się to dla mnie ze stresem. Intensywnie pracuję, nie miałam więc czasu na przygotowanie piosenki. A poza tym trochę nadwerężyłam gardło w Ateneum  w spektaklu Mary Stuart”, powiedziała.

Ale razem z Arturem Andrusem żywiołowo poprowadziła licytację. Gdy obraz podarowany przez Rafała Olbińskiego osiągnął 50 tysięcy zł, obiecała, że zatańczy, jeśli ktoś da więcej, wygrała przecież „Taniec z gwiazdami”. Przy 60 tysiącach zaprezentowała rumbę, przy 70 tys. – cza-czę, a przy 80 tysiącach – sambę, wzbudzając owacje widzów, w tym siedzącego w sali Olbińskiego. Jego obraz był najwyżej wylicytowanym przedmiotem. Przyjaciele Globisza są pewni, że aktor wróci do pełnej sprawności. Dorota Segda powiedziała

„Gazecie Wyborczej”: „Kiedyś zadzwoniłam do niego i poprosiłam, żeby już odpuścił tę chorobę. Bo my tu ciągle pijemy i pijemy za jego zdrowie. Chcesz, żebyśmy zapili się na śmierć, zapytałam. Śmiał się dziko”.

 

Można pomóc aktorowi dokonując wpłat na konto stowarzyszenia K40, założonego przez Ewę Telegę:  96 8004 0002 2003 0016 4119 0001, z dopiskiem: darowizna dla Krzysztofa Globisza.