Krzysztof Krawczyk we wspólnym wywiadzie z żoną Ewą Krawczyk przyznaje się do błędów z przeszłości. W najnowszym numerze magazynu "Gala" Aldona Sosnowska-Szczuka zapytała wokalistę m.in. o rzeczy, których żałuje. Jak wiadomo, popularny artysta przez wiele lat nie wzbraniał się przed korzystaniem ze wszystkich aspektów sławy. Krawczyk otwarcie odniósł się do zdrad, których dopuszczał się w poprzednich związkach.

- Żałuję, że byłem idiotą i skrzywdziłem dwie dziewczyny. Przez moją niewierność. Dlatego dla mnie największą wartością w małżeństwie jest wierność -  mężczyzna musi mieć honor. Przy Ewie go odzyskałem - mówi Krzysztof Krawczyk.

ZOBACZ: KRAWCZYK obchodzi 70 urodziny: Żałuję, że nie pokierowałem inaczej swoim życiem [WYWIAD]

Krzysztof Krawczyk szczerze o byłych żonach

Krzysztof Krawczyk ze swoją obecną żoną jest już blisko 30 lat. Para pobrała się po raz pierwszy w 1985 roku w Stanach Zjednoczonych. Po powrocie do Polski jednak okazało się, że ich ślub zawarty na terenie USA był tu nieważny, dlatego Krzysztof i Ewa Krawczykowie jeszcze raz wzięli ślub cywilny, a w 1988 roku zdecydowali się jeszcze na ślub kościelny. Czy po tylu latach żona piosenkarza wciąż jest o niego zazdrosna?

- Jestem. On musi być ze mną, i koniec! Muszę go mieć w zasięgu ręki, cały czas na widoku - tak jestem zazdrosna. Nawet jeśli w moim śnie jakaś kobieta się pojawia, to wstaję wściekła i na nim się wyżywam - mówi Ewa Krawczyk.

W rozmowie z dziennikarką "Gali" autor hitów "Trudno tak (Razem być nam ze sobą)" i "Bo jesteś Ty" nie stronił też od poruszenia tematu swoich relacji z poprzednimi żonami.

- Jedna z moich żon - bo miałem dwie- Halina Żytkowiak już nie żyje. Drugą opiekujemy się, jak możemy. Odeszła ode mnie, ale stało się. Nie potrafiłem być wiernym mężem - czytamy w wywiadzie.

Całą rozmowę z Ewą i Krzysztofem Krawczykami możecie przeczytać w 3. numerze "Gali" z Joanną Krupą na okładce.