Krzysztof Skiba poinformował właśnie na swoim Facebooku, że piosnka zespołu Big Cyc pt. "Jak słodko zostać świrem" została użyta w poniedziałkowym programie "W tyle wizji" w TVP Info niezgodnie z jej przeznaczeniem i bez zgody zespołu. Piosenka miała być zastosowana jako ilustracja muzyczna do materiału "wyśmiewającego uczestników protestów pod Sejmem". Utwór został użyty jako nawiązanie do słów marszałka senatu Stanisława Karczewskiego o "świrach pod sejmem". Krzysztof Skiba postanowił nie tylko powiadomić o tym fanów swojego zespołu, lecz także opublikować żądanie pod adresem TVP, w którym domaga się od Telewizji Publicznej oficjalnych przeprosin oraz podania na antenie TVP informacji o wykorzystaniu utworu bez zgody zespołu Big Cyc. To jednak nie wszystko! Muzyk zapowiedział, że będzie domagał się także odszkodowania finansowego od twórców audycji. Jego wysokość może zwalić z nóg. O jakiej kwocie myśli?

- Żądamy wpłaty MILIONA złotych na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy tytułem zadośćuczynienia za straty moralne i wizerunkowe jakie poniósł zespół Big Cyc w związku z sugestią poparcia dla polityki PiS - czytamy w oświadczeniu Krzysztofa Skiby.

Krzysztof Skiba chce przeprosin od TVP

Krzysztof Skiba zapowiedział, że tym razem „nie odpuści”. W rozmowie z portalem wirtualnemedia.pl podkreślił, że członkowie zespołu Big Cyc od wielu lat należą do ZAIKS-u, do którego trafiają wynagrodzenia za publiczne odtwarzania ich piosenek. I choć muzycy dostaną zapewne tantiemy od użycia ich utworu w programie TVP, to jednak oburzenie członków zespołu budzi kontekst, w jakim został użyty utwór:

- ZAIKS nie ma tu nic do rzeczy. Tu sprawa jest innego rodzaju - wykorzystano nasz utwór do materiału politycznego. TVP jest telewizją upolitycznioną, telewizją władzy, telewizją rządową, nie jest telewizją publiczną od trzech lat. W programie propagandowym "W tyle wizji" wykorzystano piosenkę „Jak słodko zostać świrem" do ośmieszania protestujących pod Sejmem. W takim kontekście my się nie godzimy na wykorzystanie tego numeru, to wykorzystanie bezprawne, co mówią nam nasi prawnicy. Ponieśliśmy konkretne straty wizerunkowe - nasi fani oburzeni pytali nas, czy nam za to zapłacono, że popieramy PiS i włączamy się w tę kampanię nienawiści przeciwko protestującym. Zespół Big Cyc nie pozwoli na wykorzystywanie swojej twórczości w materiałach propagandowych PiS-u - mówi portalowi wirtualnemedia.pl Krzysztof Skiba.

Krzysztof Skiba - ile żąda od TVP?

Muzyk zapodział też podjęcie zdecydowanych kroków prawnych wobec Telewizji Polskiej:

- W ciągu kilku dni nasi prawnicy zaniosą oficjalne pismo do kancelarii prawnej TVP. Jeżeli ze strony Telewizji Polskiej nie będzie reakcji, bądź będzie ona lekceważąca, to wystąpimy na drogę sądową. Wtedy będziemy się już domagali sumy wielomilionowej.

Telewizja Polska nie odpowiedziała póki co na żądania lidera zespołu Big Cyc. Pikanterii całe sprawie dodaje jednak fakt, że Skiba od wiosny 2016 do listopada 2016 roku był jednym z prowadzących „W tyle wizji” oraz z czasem - „W tyle wizji extra”. Jako jedyny z gospodarzy audycji pozwalał sobie na jednoznacznie krytyczne opinie o obecnym rządzie. Czy teraz uda mu się dogadać z władzami TVP? Coś ciemno to widzimy…