Krzysztof Zalewski należy do wąskiego grona gwiazd polskiego show-biznesu, które mocno strzegą swojej prywatności. Na oficjalnych profilach muzyka w mediach społecznościowych próżno więc szukać intymnych zdjęć z jego partnerką i urodzonym pod koniec 2018 roku synem. Czasami zdarza mu się zrobić wyjątek, tak jak wtedy, gdy podczas transmitowanego na żywo na Facebooku domowego koncertu spontanicznie zaprezentował internautom małego Lwa.

ZOBACZ: Krzysztof Zalewski pokazał syna i narzeczoną. Fani: "Taki Lew to samo szczęście"

Krzysztof Zalewski o miłości o dziewczyny i syna

Laureat Róży Gali 2020 w kategorii muzyka za album "Zabawa" ostatnio znów zdecydował się nieco otworzyć przed swoimi fanami. W najnowszym wydaniu magazynu "Gala" artysta zdradził m.in., jak opieka nad małym dzieckiem wpływa na jego charakter.

- Nie należę do osób specjalnie cierpliwych. Wszystko chciałbym natychmiast. Denerwuje mnie, kiedy nie mogę zagrać czegoś od razu – muszę rozłożyć partie instrumentu na mniejsze fragmenty i ćwiczyć w wolnych rytmach. Uporczywe wspinanie się po stopniach kariery też jest czymś, czego musiałem się nauczyć. Gdy wydałem "Zeliga", liczyłem, że zostanę Mickiem Jaggerem w ciągu miesiąca. Nawet w drobnych sprawach jestem niecierpliwy. Przykład? Zawsze pije espresso, bo nie muszę czekać, aż wystygnie. Ojcostwo uczy mnie cierpliwości, w zabawie dostosowuję się do tempa swojego syna. Wiem, że na wspólną partię szachów przyjdzie mi jeszcze kilka lat poczekać. Przy dziecku perspektywa się wydłuża, plany rozkładają na wiele lat do przodu, a to dla mnie nowość. Mój syn niestety jest dość niecierpliwy, np. kiedy nie uda mu się ułożyć klocków za pierwszym czy drugim razem, denerwuje się i rzuca nimi o podłogę. Ciekawe, po kim to ma? - wyznał.

Zalewski opowiedział także, czym dla niego tak naprawdę jest miłość. Nie omieszkał wspomnieć o swojej ukochanej, Oldze Tuszewskiej.

- Fundament wszystkiego, sens życia – obok muzyki, oczywiście. Jestem szczęściarzem. Mam wspaniałą, ukochaną dziewczynę, cudownego syna, oddanych przyjaciół. Oczywiście wiem też z własnych doświadczeń, co to złamane serce, więc mogę się identyfikować z większością ludzi na ziemi, a to na pewno ułatwia pisanie piosenek - zdradził.

Jak Krzysztof Zalewski wspomina swoją mamę i dzieciństwo? Kto obecnie jest dla niego autorytetem? O czym myśli, gdy słyszy hasło "przyszłość"? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziecie w nowym wydaniu magazynu "Gala" - w sprzedaży od 11 stycznia 2021.