Księżna Diana w ciągu półtorej dekady z nieśmiałej przedszkolanki, stała się ulubienicą wszystkich nie tylko w Wielkiej Brytanii, ale na całym świecie. W mediach dokumentowano każdą sferę jej życia, każdy gest i każde słowo. Ślub księżnej Diany z księciem Karolem - następcą brytyjskiego tronu, oglądało w telewizji 650 milionów ludzi! 16 lat później, dwa miliardy telewidzów patrzyły na jej pogrzeb. W tym roku mija 20. rocznica śmierci księżnej Diany. Z tej okazji, media doszukują się coraz to nowszych, nieznanych jeszcze faktów z jej życia oraz bliskich jej osób. Największe emocje wzbudzają jej relacje z synem, księciem Harry'm, który najbardziej ze wszystkich przeżył jej śmierć i nie do końca sobie z nią poradził (przełożyło się to na bardzo burzliwy okres nastoletni). Jak podają zachodnie media, nie tylko musiał radzić sobie ze śmiercią matki, ale również z brakiem akceptacji ojca - księcia Karola, który... nie chciał mieć drugiego syna!

Księżna Diana zostawiła po sobie tzw. "taśmy Diany", czyli nagrania z jej treningów wokalnych przed oficjalnymi wystąpieniami. Możemy na nich usłyszeć próby przemówień wygłaszanych pod wpływem dużych emocji. Na jednej z taśm księżna Diana w bardzo przejmujący sposób opowiada o swojej ciąży. Po urodzeniu księcia Williama, księżna starała się o drugie dziecko, ale poroniła zaledwie tydzień po ogłoszeniu ciąży. Książę Harry pojawił się na świecie dwa lata później, ale niestety mąż Diany, książę Karol nie przywitał syna na świecie zbyt entuzjastycznie:

"Karol chciał dziewczynkę. Harry był chłopcem, a jego pierwszym komentarzem było: 'Boże, to chłopak'. Drugim: 'I nawet ma rude włosy' - wyznała księżna Diana.

Książę Karol obrócił ostatecznie całą sytuację w żart, ale i tak mocno dotknęło to księżną Dianę. Tym bardziej że później, podczas chrztu drugiego syna, potwierdził wcześniejszą opinię zwierzając się swojej teściowej:

"Byliśmy bardzo rozczarowani, myśleliśmy, że to będzie dziewczynka."

Nic więc dziwnego, że książę Karol miał trudne dzieciństwo i okres nastoletni...

Myślicie, że płeć i kolor włosów to aż tak mocne cechy, które powinny przesądzić o miłości do własnego dziecka?