O trudnym charakterze Meghan Markle krążą już legendy. Choć plotki na temat napiętych stosunków księżnej Sussex z królewskim personelem nieco ucichły po narodzinach Archie'ego Harrisona, teraz powróciły ze zdwojoną siłą. Wszystko za sprawą najnowszych doniesień "The Sun", który ujawnił, że książę Harry i jego małżonka w ciągu zaledwie 6 tygodni zatrudnili już trzecią opiekunkę do dziecka. Brytyjski dziennik ustalił, że dwie poprzednie niańki po krótkim czasie opuściły rezydencję Frogmore Cottage.

Harry i Meghan zatrudnili trzecią niańkę

Oficjalnie nie wiadomo, czy nianie syna Harry'ego i Meghan odeszły z własnej woli, czy zostały zwolnione. Źródła bliskie książęcej parze wyjaśniają jednak, że wybór opiekunki do dziecka jest dla nich bardzo ważną sprawą i dlatego nie mają zamiaru się spieszyć ani podejmować żadnego zbędnego ryzyka.

- Dziecko ma różne potrzeby na różnych etapach życia. Pierwsza niania była zostającą na noc pielęgniarką - tłumaczy źródło.

Jak z kolei donosił "Harper's Bazaar", drugą niańką zajmującą się synem Harry'ego i Meghan była kobieta, która nie przebywała na stałe w ich domu i nie pracowała w weekendy.

Wiele wskazuje więc na to, że trzecia opiekunka małego Archie'ego jest już docelową nianią, która będzie z nim przebywać na stałe. Dla księcia i księżnej Sussex jest to o tyle ważne, bowiem już jesienią wybierają się w swoją pierwszą zagraniczną podróż z dzieckiem. Harry i Meghan z synem złożą oficjalną wizytę w krajach południowej Afryki. Młodzi członkowie brytyjskiej rodziny królewskiej odwiedzą m.in. RPA, Malawi, Angolę i Botswanę.

SPRAWDŹ TEŻ: Książę Harry pokazał zdjęcie z synem z okazji Dnia Ojca. Tak wygląda Archie Harrison [ZDJĘCIA]