Nie są na oficjalnej liście, która uprawniałaby ich do pobierania pensji od państwa – „Civil List” obejmuje tylko głównych członków klanu Windsorów, dlatego też Książę i Księżna Kent często narzekają na bycie „biednymi” krewnymi Jej Wysokości. Od 1 stycznia bieżącego roku, Książę Michael z Kentu, niemiecki kuzyn Królowej Elżbiety II i jego żona otrzymali kontrakt, z którego wynika, że muszą zacząć płacić czynsz za apartament w Pałacu Kensington, w którym mieszkają od 1979 roku. Okrągła sumka wynosi 132 000 euro rocznie!

Przed 2002 rokiem, para płaciła tylko rachunki za media (wodę, elektryczność) a także symboliczne 76 euro tygodniowo za możliwość zamieszkania w luksusowym wspaniałym domu, składającym się z pięciu przestronnych sypialni oraz tyluż salonów. Znana z wysublimowanego podniebienia Księżna Marie-Christine mogła wtedy cieszyć się z licznych wyjść do restauracji. Królowa oskarżana w tym czasie o skąpstwo zgodziła się płacić za nich czynsz za apartament – w sumie 132 000 euro przez kolejnych siedem lat – czyli do końca 2009 roku.

Tak więc pytanie, jak Książę i Księżna z Kentu poradzą sobie w zaistniałej sytuacji? Z czego będą płacić ten niemały czynsz? W 2006 roku sprzedali swoją drugą rezydencję Nether Lypiatt Manor w hrabstwie Gloucestershire, za cenę trochę powyżej 6.3 milionów euro. Kilka tygodni temu wystawili też na aukcję kilka pamiątek rodzinnych, za które otrzymali kolejny milion euro. Być może to wszystko razem starczy im na rachunki…