Książę Karol jest jedną z prawie 300 tysięcy osób w Wielkiej Brytanii, u której stwierdzono koronawirusa. COVID-19 wykryto u następcy brytyjskiego tronu 25 marca, czyli krótko po tym, jak Europa została uznana przez WHO za epicentrum pandemii. Najstarszy syn królowej Elżbiety II początkowo informował media, że miał jedynie łagodne objawy choroby. Podczas swojego pierwszego publicznego wystąpienia od czasu domowej izolacji Karol ujawnił jednak, że do tej pory ma problem z zaburzeniem powonienia i smaku.

Książę Karol nie odzyskał smaku i węchu po COVID-19

Jak donosi "Daily Mail", 71-letni ojciec Williama i Harry'ego opowiedział o swoich zmaganiach z chorobą koronawirusową podczas wczorajszej wizyty w szpitalu Gloucestershire Royal Hospital. Książę Karol i jego żona Camilla spotkali się tam z pracownikami brytyjskiej ochrony zdrowia z "pierwszej linii frontu" walki z COVID-19.

- Mówił o swoim osobistym doświadczeniu, więc była to relacja z pierwszej ręki - powiedział pracownik pomocy medycznej Jeff Wall w rozmowie z gazetą.

- Opowiedział także o swojej utracie węchu i smaku, z którą, poniekąd, zmaga się do dziś - dodał.

Od początku epidemii na koronawirusa zmarło w Wielkiej Brytanii już ponad 41 tysięcy osób.

Zobacz najnowsze zdjęcia księcia Karola z 16 czerwca w naszej GALERII.

SPRAWDŹ TEŻ: Książę Karol pokonał koronawirusa. Nagrał specjalną wiadomość do poddanych [WIDEO]